reklama

Szczepionka MMR

reklama
Kasianka, to tak jak ja.
Odwlekam i raczej do sierpnia Oli nie zaszczepie. Zreszta rozmawialam z lekarzem, ktory powiedzial mi co nastepuje:

Odra wlasciwie w Polsce nie wystepuje, praktycznie nie ma ryzyka zachorowania. Swinka zwykle przechodzi u dzieci ulgowo, rozyczka tez. W ogole powiedzial mi, ze szczepic ta szczepionka warto tylko ze wzgledu na rozyczke, bo jakby dziecko jednak nie przechorowalo, to zeby pozniej dziewczyna w ciazy problemow nie miala.

Zaluje ze nie ma teraz pojedynczych szczepionek (ten lekarz mowil, ze on swoje dzieci szczepil pojedynczymi i wtedy problemow nie bylo, teraz ta potrojna taka paskudna i obciazajaca).
 
Dziewczyny, moze ktoras wie ile trzeba odczekac po antybiotyku zeby podac szczepionke mmr? Ella byla chora 2 tygodnie temu, a teraz meczylo ja rozwolnienie... Powoli juz ma sie lepiej! No ale na pewno jest oslabiona...Tutaj lekarz pelna olewka i najlepiej juz by jej dal i czesc, a ja sie boje!!:no: Jak myslicie?:confused::baffled:
 
Emcia ja długo czekałam po chorobie bo to jest silna szczepionka - chyba około miesiąca jak nie dłużej - poprostu poszłam jak widziałam, że Kubie kompletnie nic nie dolega przez dłuższy czas.
 
taak, ja wiem Katinj, ale oni specjalnie motaja. Tak naprawde nie pisza dlaczego nie chca pojedynczych szczepionek.


Aha- mam prosbe. Z tego co piszecie, to niektore dzieci znosza te MMrke swietnie, a inne paskudnie. Czy moglybyscie napisac, czy ktores dziecko szczepione Priorixem odchorowalo szczepienie? i ewent. jak mocno?
 
reklama
Ania, moj Patryk odchorowal. Przez tydzien bylo ok, a rowny tydzien po zaczal goraczkowac i to dosc mocno bo miedzy 39,1 a 40, 8. I tak 4 doby, dostal wysypki, dzis juz jest lepiej ale nameczyl sie biedulek. Na szczescie temperatura juz spada. Lekarka do ktorej dzwonilismy kazla podawac ibuprofem co 8 h.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry