Kasianka, to tak jak ja.
Odwlekam i raczej do sierpnia Oli nie zaszczepie. Zreszta rozmawialam z lekarzem, ktory powiedzial mi co nastepuje:
Odra wlasciwie w Polsce nie wystepuje, praktycznie nie ma ryzyka zachorowania. Swinka zwykle przechodzi u dzieci ulgowo, rozyczka tez. W ogole powiedzial mi, ze szczepic ta szczepionka warto tylko ze wzgledu na rozyczke, bo jakby dziecko jednak nie przechorowalo, to zeby pozniej dziewczyna w ciazy problemow nie miala.
Zaluje ze nie ma teraz pojedynczych szczepionek (ten lekarz mowil, ze on swoje dzieci szczepil pojedynczymi i wtedy problemow nie bylo, teraz ta potrojna taka paskudna i obciazajaca).