Iwonka, dzięki za informacie wysłane na priva!!!
Dziewczyny, właśnie jesteśmy po wizycie domowej, bo Krystianek miał w nocy 41 stopni. Okazało się, że to typowa reakcja poszczepienna, do jutra po południa powinna ustąpić temperatura. Poza tym Krystianek ma lekko zaczerwienione gardziołko, biegunkę już drugi dzień (dzisiaj skąpa), zwymiotował wczorajszą kolację. Jutro zrobię dodatkowo badanie moczu. Krostki różyczkowe są na klatce piersiowej i na rączkach (sporo tego), odrowych jest mało, ale są.
Gdy Krystianek miał 41 st. wsadziliśmy go do chłodnej wody, później podaliśmy paracetamol, przykrywaliśmy kocykiem - w ciągu 20-25 minut temperatura zeszła do 38.