Witam,
Chciałam podzielić się z przyszłymi mamami swoimi odczuciami na temat szkoły rodzenia.
W wakacje urodziłam śliczną córeczkę - Zuzię, poród nie był łatwy i przyjemny, ale wiem też że mogłoby być gorzej gdyby nie pewne ćwiczenia i rady położnych przekazane podczas kursu. Nie chcę wypowiadać się o wszystkich szkołach rodzenia, tylko o tej do której uczęszczałam sama, czyli o szkole rodzenia Nas-Troje w Łodzi. Chodziłam tam na kurs weekendowy, a moja siostra parę miesięcy wcześniej na pięciotygodniowy. Przesympatyczne położne przekazały mi bardzo bogatą wiedzę na temat ciąży, porody i opieki nad maleństwem. Było dużo zajęć praktycznych, gdzie mogłam na fantomach noworodka poćwiczyć bez ryzyka kąpiel malucha, ubieranie, przewijanie i pielęgnację, były ćwiczenia, które jak się okazało pomogły bardzo przy porodzie.... Jestem bardzo zadowolona, że zdecydowałam się na ten kurs i wdzięczna położnym za wszystkie rady, wiedzę i umiejętności. Dziękuję bardzo!!!!!!!