Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
za sale rodzinna sie nie placi...jak jest wolna to mozna z niej korzystac,,na ogolnej jest zimno,i malo przyjemnie, na rodzinnej masz ten komfort ze masz duzo prywatnosci,masz lazienke do dyspozycji,wanne,moze byc z toba kazdy,jest stolki,kanapa,lpzkpo zdecydowanie wygodniejsze,nikt nie powolany nie wchodzi...ja na takiej rodzilam dwa razy i przy drugim porodzie na poczatku lezalam na ogolnej,obok pani jakas rodzila i strasnie krzyczala co jeszcze bardzej stresowalo,oprocz tego dwie jakies panie szukaly poloznej do ktg i ciagle ktos sie krecil...nie narzekam na rodzinna,pozatym po porodzie dwie godz lezysz jeszcze na obserwacji,masz czas spokojnie dojsc do siebie,dzwonic do rodziny,spedzasz czas z mezem itd.ja oisobiscie polecam:-)witam, was serdecznie mamuśki i przyszłe mamuśkipowiedzcie mi jak to jest z porodem na sali rodzinnej... chodzi mi dokładnie o płacenie za nią kiedy się płaci i ile? i czy rzeczywiście standard sali rodzinnej a tej normalnej się tak bardzo różni?

i wcale im to nie przeszkadza, choć czasami mogą sprawiać takie wrażenie 

Gdy pojechałam do szpitala na ktg dr T mnie zbadał i zdecydował że zostaje. Położna od razu powiedziała "to może położymy pania na rodzinnej"


Na poczatku byli tam ze mną rodzice a w międzyczasie przyjechał mąż i był ze mną do końca.
, ale z drugiej strony nie mogłam na chwilę zostawić synka (nie chciałam go zawozić na noworodki, bo te baby tylko czekały żeby dać dziecku butle...)Cały czas miałam Krzsia przy sobie. Na kąpiel miałam czas gdy przyjeżdzali do mnie rodzice lub mąż. Gdy przywieźli na salę dziewczyne już swobodnie mogłam wyjść z sali tylko podjeżdżałam z małym bliżej jej łóżka żeby w razie czego mogła zareagować.Żadna z położnych nie zwróciła mi uwagi.
- mówi że nie wolno dziecka "przytykać"