Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Co do Inflanckiej ja rodziłam tam 3 lata temu i mam złe wspomnienia. Poród rodzinny ze znieczuleniem super. Jednak wypisali mnie ze szpitala po dobie!!!!!!!Urodziłam w piątek o 4 rano a w sobotę o 10 byłam w domu. Pocieli mnie równo bez pytania. W Bródnowskim w tym roku Pani robiła wszystko żeby nie nacinać. Zrobiła to w ostateczności bo nie miałam już siły i ochoty przeć jedno cięcie. Na Inflanciej tłumy przewijają się przez korytarz, pielęgniarki niemiłe, łazienki na korytarzu( za moich czasów) ohyda. Łóżka i sale beznadziejne. Wszędzie wielki koszmar. Nie jestem z tych co wybrzydzają ale naprawdę mam z stamtąd złe wspomnienia. A co do noworodka, nie miałam zrobionych połowy badań. Musiałam wszystko robić później. Przyjeżdżałam z malutką do szpitala w późniejszym terminie. Poza tym złapała jakieś świństwo które ciągłą jej się prawie do 3 latek. A i dzięki uprzejmej pomocy pielęgniarek nie karmiłam małej piersią bo nie umiałam. Pielęgniarki odmówiły mi w nocy pomocy. Stwierdziły, że to mój problem, że mała nie umie jeść. Karmiłam ją w wielkich bólach może z miesiąc. Dlatego też apeluje jeśli któraś z Was chce się tam wybrać niech najpierw tam pojedzie i zapozna się z warunkami tam panującymi. Dopytajcie się porządnie, żebyście później nie żałowały.
jak dziecko placze np w nocy mimo cyca to wezma i dokarmia, i sie zapytaja czy pani chce zeby dac mieszanke
Badania ciagle jakies robil 


.Po dwoch dobach wyszlam.Nie ma co sie spieszyc,dzieci najwazniejsze .