reklama

SZTUCZNE MLEKO

reklama
no niestety w takich nam przyszło zyc czasach. nie ma gwarancji ze to co podajemy dziecku jest w 100% zdrowe. a wiec kochane na wiosne szykowac sie na siewy........hhiihhih zart.
 
Wiecie kiedy jak kupisz ziemie ekologiczną i w domu w doniczkach bedziesz chodowac i to bez nawozów chyba ze naturalny( a to smrodek w domku bedzie)
wiec?? Jakie decyzje??
JA IDE NA ŁATWIZNE:tak:
 
Ja tam nie wnikam :-) Kupuję warzywa na straganie, czasem coś teściowa z działki podrzuci, a jak gdzieś jedziemy to zabieram ze sobą zupę w słoiku. Co to za różnica kiedy dzieciak zacznie się konserwantami faszerować. Im wcześniej tym szybciej przywyknie :-p Dla mnie ważne jest żeby jak najpóźniej poznała smak chipsów, hamburgerów, coli i innych śmieci. Do zupy sama świadomie trucizny jej nie dosypuję, a warzyw nie prześwietlę. Nie dajmy się zwariować :-)
 
Joanna - kiedy dokładnie - my 26 grudnia:-))))
Jedziemy świętować do Krakowa - to blisko Ciebie:-))))

Dziewczyny - nie dajmy się zwariować - prawo polskie jest takie że konserwanty trzeba wymieniać z nazwy. Wydaje mi się że jeśli Gerber pisze że nie ma konserwantów *zgodnie z przepisami prawa, to nie trzeba tu szukać podstępu.... Naprawdę myślę że marchewka z supermarketu jest znacznie bardziej ryzykowna bo w ogóle nikt jej nie sprawdza...

Dzieciaczkom życzę pysznego i zdrowego jedzonka a mamusiom samych "jadków":-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry