To dobre jestesmy zaszczute tymi inf. Moja córeczka była na piersi ale od 1,5m-ca zycia była też dokarmiana butelką Osobiście bardzo chciałam karmic piersią ale niestety moja pociecha nie bardzomiała na to ochcote i cóż pogodziłam się Tym bardziej że jadła ladnie z butelki i była zadowolona i szczęśliwa Teraz ma 10m-cy i je tez inne rzeczy oprócz butli i wszystko jest o.k. Więc drogie Mamy nie karmiące piersią najważniejsze żeby nasze dzieciątka była najedzone i szczęśliwe Pozdrawiam
Dziecko pięknie rośnie, nie choruje, jest szczęsliwe i jest git :-) Mam gdzieś te wszystkie gadki i propagandę 
..ostanio uslyszałam,że nie powinnam dawac butli tylko pomęczyć małą żeby cierpliwie ciągnęła...co za bzdura totalna!! dla jakiegoś głupiego stereotypu nie będę męczyc dziecka..Moja Mała skończy za 3 dni 4 miesiące i zamierzam jej po mału wprowadzac deserki np jabłuszko:-) i wcale nie czuję sie złą matką z tego powodu...Uważam ,że każda z Nas wie co jest najlepsze dla swojego dziecka.... pozdrawiam wszystkie mamy cycowe:-) i butelkowe:-)