reklama

Sztuczniaczki

  • Starter tematu Starter tematu kasiula matula
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
zgadzam sie z Azik herbatki sa ok
no jasne ze dziecku tez sie chce pic ANIAM tak jak ja wypijam dwie butelki wody mineralnej dziennie jej tez musi byc gorąco jak jej dam soczek lub herbatke to setke conajmniej wciąga ;D
 
reklama
Maks właśnie przed chwilą "wytrąbił" butelkę cherbatki
a wcześniej siedział z mamusią przy komputerze i zrobił sobie kupkę..
a że w samym pampersiku to mama ma upaprane spodenki ::)
 
moja pije wszystko co jej tylko zapodam ::) herbate bardzo chetnie
na noc podaje mieszanke i wlasnie w zwiazku z tym mam pytanko czy po wprowadzonej mieszance mala moze miec trudnosci ze zrobieniem kupki??Tylko ze jednego nie rozumiem - podawalam jej mleczko gotowe - takie z kartoniku i po nim nic jej nie bylo a wrecz przeciwnie kupka bylo i to zaraz po jedzonku - teraz kupilam puszke z mleczkiem do rozrabiania no i na poczatku mala nie chcial tego pic wogole a teraz ten brak kupki :(
Od dwoch dni Ola bardzo sie prezy , steka jak na kupke, placze przed kazdym pruknieciem , strasznie glosno polyka podawane mleczko - wczesniej tego nie bylo i juz nie wiem co jej jest ? A nic nowego nie zjadlam,dwa dni z rzedu jablko ::) no ale to chyba nie to?? moze ktoras z was ma jakis pomysl ?
 
nie wiem czy to moze zalezec od rodzju mleka ale zastanawiam sie dlaczago jesli po pierwwszym mleku było ok to zmieniłaś
czy to gotowe i do rozrabiania to to samo mleko???
no jabłko na bank jej nie zatrzymało kupki
 
hmm, ja tez nie zajmuje sie w domu wylacznie Ola; generalnie caly dom jest na mojej glowie, maz wlasciwie zajmuje sie tylko swoja praca, ja mu musze i ugotowac i uprac, uprasowac, caly dom do wysprzatania, podlogi do umycia, dwa psy, ktorymi trzeba sie zajac i na spacer wyprowadzic, a one same sobie nie chodza, trzeba sie z nimi bawic... jesli chodzi o Ole to tez ja sie nia sama wlasciwie zajmuje, nawet kapie ja juz teraz sama...do tego czasem jeszcze miewam prywatnych uczniow... (no, wtedy maz bierze Ole na spacer :) ) - dlatego czesto robie wiele rzeczy miedzy 1 a 4 nad ranem ;D

nie chce tu nikogo krytykowac, ale nie myslcie ze ja tak tylko leze i karmie :)

Kasiula- oczywiscie ze jak dziecko je mieszanki to wtedy inna sprawa z dopajaniem

Anian- jesli dziecko je z cyca to wystarczajaco sie napije :) juz natura o to zadbala :)

Ale oczywiscie wybor jest indywidualny :)
 
Aniu - nikt nie mówi że Ty nic nie robisz i lezysz, ale:
żaden brudny garnek nie rozbije sobie głowy o kaloryfer gdy karmisz
żadna niegotowana potrawa nie rozzpłacze się gdy karmisz...

chodzi o to że drugie dziecko wymaga równie dużo uwagi - i przy okazji że mamy do posprzątania, do ugotowania do wyprasowania, wyprania i psów wyprowadzenia - co mnie w tej chwili mało interesuje - jak dla mnie moze być brufdno - od brudnych szyb jeszcze nie padam na twarz :)
ale mamy drugie dziecko które wymaga tyle samo jak nie więcej uwagi niż to maleństwo.

i spokojny czas na karmienie okazuje się odstawianiem od cyca i biegnięciem za Piotrkiem bo wspina sie na parapet  ;D

uroki macierzyństwa, ale nie narzekam - przeważnie są to słodkie uroki - ale dom mam zaniedbany  - to nie ucieknie ;D
 
reklama
Kłopoty z kupką po mieszance mogą być - nas uprzedziła nawet o tym pediatra. I faktycznie, jak Jaś dostaje mieszankę to kupka jest potem bardzo gęsta i czasem ma kłopot z jej zrobieniem. Zastanawiam się też, czy wprowadzany powoli Bebilon2 mu nie szkodzi, bo w nocy, po dwójce, miał właśnie spory problem z kupką.
A co do jabłka - na pewno nie ono jest sprawdzą kłopotów. Wręcz przeciwnie, jabłko pomaga w takich sytuacjach.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry