To co dzis przeszlam wola o pomste do nieba. Dostaje magnez dozylnie 2 razy dziennie, zgłaszalam juz wczoraj i dzis ze sie slabo po nim czuje, mam bole glowy, ogromnie mi goraco, twarz pulsuje, pytalam czy po nim ciśnienie nie rosnie. Powiedzialy mi "taki pani urok" na tez tez to samo.
To reka po 2 magnezach i dzien po.
Przyszla lekarka i jej mówię j/w i pokazuje rece co sie dzieje. Kazala magnez odstawic bo mam uczulenie.
Za chwile wpada polozna i kaze mi do zabiegowego isc, spuscila mi zjebe ze to moja wina ze mam sinaki bo gruba jestem i heparyne biore. Rozplakalam sie i wyszlam, wpada za chwile i mowi do mnie, nie obrazila sie pani? Chyba lekarka je mocno zje....a i ta sie wyzyla..
Jutro ma byc moj lekarz ide do niego sie oskarżyć.
Po za tym jak zaczelam czytac o uczuleniu na magnez to sie okazalo że nie wolno go podawac z acardem.
Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom