kokusia31
mamusia dwóch łobuzic
Mamcia Paulinki jeszcze na pewno bedziesz miala drugie dziecko.nam, zanim zaszlam w ciaze z drugim dzieckiem,tez sie nie przelewalo,ale wiedzialam,ze damy rade,a jednego dziecka nie chcielismy miec..,moj maz jest jedynakiem i powiedzial,ze nigdy nie bedzie mial jednego dziecka,co najmniej bedzie dwojka..no i jest dwojeczka
.czasami bywalo ciezko,ale zawsze cos sie wykombinowalo..i ciesze sie bardzo,ze nie mam tylko jednego dziecka,czasami sie kloca,ale i tez sa dni,ze sie tak ladnie razem bawia,ze az milo na nich patrzec..
![]()
Madlen mój też jest jedynakiem i oboje byliśmy zgodni że w życiu jednego dziecka. Tylko że ja jestem z 3 rodzeństwa i też stwierdziłam że w życiu trójki bo to w środku jest zawsze najbardziej poszkodowane. A że na 4 nas nie stać więc stanęło na 2. Chociaż mi się marzy za jakieś 10 lat ajk dziewczyny będą już odchowane kolejna dwójka ale narazie nic nie wspominam o tym mężowi
;-)
Mamcia Paulinki-witaj!
Moim dziecia ciezko bedzie jeszcze przez wiele lat nawiazac kontakt,ale kiedys mysle,ze docenia ze maja siebie.Mam nadzieje,ze Macius bedzie szczesliwy,,ze ma starszego brata(ja zawsze chcialam miec).A oto moje dorosle odstrojone dziecie,pochwale sie,a co!
Ewa przystojne to Twoje dziecko;-)

No i witam nową mamusię:-)
bo ja jakas niedoinformowana jestem...
ale ja chcialam dobrze...od razu tez mi wykrzyczala,ze mam sobie ciuszki do dupy wsadzic
oj,chyba zly dzien dzisiaj ma.Zaluje,ze w ogole sie unioslam,zamiast jezyk za zebami trzymac,ale my obie w goracej wodzie kapane...
cwaniara nauczyla sie czolgac i juz wszedzie jej pelno.
..najlepiej jak mialabym blizniaki,zeby tak za jednym zamachem..oczywiscie zartuje..ale nad trzecim to ja juz od roku mysle..
Chcialabym miec drugie,ale sie boje,jestem chyba zbyt duza egoistka,cenie sobie swiety spokoj...lubie w spokoju ksiazke poczytac( a teraz nie mam na to czasu) dzien od poczatku do konca zaplanowany...wczesniej zylam inaczej a moze przy pierwszym dziecku to tylko tak jest,ze sie ma tykie mysli??.co? Ja jestem malo zorganizowany czlowiek i do tego niestabilny emocjonalnie
.jeszcze troche i w takim gajerku do oltarza bedzie szedl