Jolit@84
Sierpniowa mamusia 09
Ze mnie dzisiaj ranny ptaszek,15 minut po 6 otworzylam swe oczeta
juz jedno pranie z linki zdjelam,drugie sie pierze i poodkurzalam nawet,ale to dopiero zajawka tego co mam jeszcze do zrobienia
Wczoraj wieczorem o 22 pozarlam paczka
bo maz mi przywiozl,moja przyszywana teciowa piekla.A ja to zazwyczaj po 18 juz nie jem,w ogole rzadko jem takie rzczy jak ciasta...
Pogoda znowu do bani,szaro,buro i ponuro.Musze jechac po karme dla psa i do ruskiego sklepu po chrupki dla malej.
A dzien matki my TU mielismy 9 maja....bo tu jest zawsze w pierwsza niedziele maja .
Ale do swojej mamy wczoraj zadzwonilam.Bo moja mama od dwoch lat nie pije,poprawila sie...szkoda,ze dopiero teraz,ale lepiej pozno niz wcale.
Udanego dnia kobity
juz jedno pranie z linki zdjelam,drugie sie pierze i poodkurzalam nawet,ale to dopiero zajawka tego co mam jeszcze do zrobienia
Wczoraj wieczorem o 22 pozarlam paczka
bo maz mi przywiozl,moja przyszywana teciowa piekla.A ja to zazwyczaj po 18 juz nie jem,w ogole rzadko jem takie rzczy jak ciasta...Pogoda znowu do bani,szaro,buro i ponuro.Musze jechac po karme dla psa i do ruskiego sklepu po chrupki dla malej.
A dzien matki my TU mielismy 9 maja....bo tu jest zawsze w pierwsza niedziele maja .
Ale do swojej mamy wczoraj zadzwonilam.Bo moja mama od dwoch lat nie pije,poprawila sie...szkoda,ze dopiero teraz,ale lepiej pozno niz wcale.
Udanego dnia kobity

jak nigdy,a was gdzie wszystkie wywialo?? ja mam dzisiaj kiepski dzien,,noga caly czas boli,chyba jest jeszcze gorzej niz bylo rano i jakby tego wszystkiego bylo malo,to jeszcze zmoklam jak wracalam z dzieciaczkami ze szkoly.
..juz niech sie ten dzien skonczy!!,musialabym troche posprzatac,ale jakos nie mam weny..najchetniej to bym poszla juz spac i obudzila sie rano/:-(
, bo dość często z nią spałam.
.
szok....