reklama

szukam przyjaciolki

Juz raczej nie namowie mojego na 3 dzidzi :), zreszta balabym sie 3 cc :(. Moja macica jest po 2 lyzeczkowaniach i bedzie po 2 cc to juz troche przeszla...
 
reklama
Cos mnie moja intuicja zawiodla...;-) Niemcy wygrali,heh...wlasnie zladowalismy do domu...jestem po 4 :szok: piwkach,zaraz ide mala kapac (spoko,na nogach sie trzymam ;-))A Niemcy szaleja nadal :-D U tesciowej ogladalismy mecz a mala spala...fajnie z nia mam ;-)
 
Monika chyba nie jest regula,ze jezeli mialo sie pierwsze cc to drugie tez ...moja znajoma tak miala...za pierwszym razem cc bo niby waska miednica a za drugim razem(miesiac przede mna) urodzila naturalnie i to bez zadnych komplikacji...wiec ja nie wiem...i wcale porodu zle nie wspomina,gorzej cc.
Ja zaraz w kimono mykam,bo jestem z leksza padnieta ;-) zapowiada sie na burze od paru godzin ale cos tej burzy ni widu ni slychu...:dry:
 
Niemcy gora!!!Bardzo mnie to cieszy.W Berlinie pod brama bylo podobno 350 tys.ludzi!!!To prawie jak na sylwestra,gdy bylismy 2 lata temu.
Nie wiem jak to dokladnie jest z tymi porodami cc,ale mam znajoma ktora miala ich 4.Tlumaczyla mi,ze po 3 kazdy kolejny porod musi byc juz taki.Moze i tak jest?Ona ma trzy dziewczynki i wyczekanego chlopca.
Ogladamy kolejny mecz,tez ekscytujacy...!
 
crazy girl to powodzenia i w diecie i odstawieniu pieluchy..;-)
a u nas weekend udany,bylismy wdomu,bo ta pogoda jakas dziwna,raz slonce raz deszcz,ale spedzilismy go rodzinnie,razem z dziecmi.nawet z mezwym sie nie poklocilismy,co jest dziwne,bo on z regoly jak jest w domu,to zawsze sa jakies spiecia.pracoholik bez pracy nie moze znalesc kata.a teraz chcialam wyjsc na zakupy,ale chyba sobie odpuszcze,bo znowu pada..
ewa a jak Macius,spi w nocy czy dalej placze?
 
reklama
witam :)
zbieram informacje, bo przygotowuję się do diety. Planuję zacząć jutro... :)
I trenujemy siusianie na nocnik.. Znowu będzie wszystko mokre...:/
Powodzeniaw nauce siusiania na nocnik, teraz latem najlepsza pora. I wytrwałości w diecie, bo ja to najwyżej kilka dni wytrzymuję. Na razie będę Cię dopingować, a może i sama się skuszę.
hej u mnie remont od soboty syf jak cholera a to dopiero początek
Ja to mam dość remontów, u nas co roku coś robimy. A jeszcze przed nami kolejne. Tylko mąż w tym roku na razie coś się zbuntował i na razie nic nie robi. On to sam wszystko robi, nawet naszą kuchnie zrobił sam od podstaw ( wcześniej był tam pokój ). Trochę mu się nie dziwię, bo i mi te remonty bokiem wychodzą, ale w takim starym domu ciągle trzeba coś robić.
a u nas weekend udany,bylismy wdomu,bo ta pogoda jakas dziwna,raz slonce raz deszcz,ale spedzilismy go rodzinnie,razem z dziecmi.nawet z mezwym sie nie poklocilismy,co jest dziwne,bo on z regoly jak jest w domu,to zawsze sa jakies spiecia.pracoholik bez pracy nie moze znalesc kata.
Z moim jest podobnie, on za długo nie może usiedzieć bez ruchu zaraz go nosi z kąta w kąt czym mnie doprowadza do szaleństwa. Wtedy to go sama wyganiam z domu, żeby sobie na ryby pojechał, żeby mieć trochę spokoju.
Juz raczej nie namowie mojego na 3 dzidzi :), zreszta balabym sie 3 cc :(. Moja macica jest po 2 lyzeczkowaniach i bedzie po 2 cc to juz troche przeszla...
W sumie masz rację, lepiej nie przeciążać organizmu. A co do trzeciej dzidzi to ja mojego nie potrafię namówić na drugie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry