hejka Potrzebuje porady. W grudniu straciłam syna w 20tc przez całkowicie skróconą szyjkę i rozwarcie na 2 cm.Chcialabym się ponownie starać o dziecko.Dzis byłam na wizycie u ginekologa i dowiedziałam się że moja szyjka nawet bez ciąży jest krótka bo wynosi 1.3 cm.Na wypisie po stracie dziecka mam wpisane że mam niewydolność ciśnieniową szyjki macicy.Chciala bym się starać ponownie o dziecko ale boje się że historia ze strata się powtórzy choć tam też straciłam dziecko bo były bakterie jakieś.Lekarz nie wiedział co ma mi powiedziec po tym jak zapytałam czy jestem w stanie donosić ciążę chociaż do jakiegoś w miarę bezpiecznego tygodnia ciąży żeby z dzidziusiem było ok.Powowdzial tylko że będziemy rozważać założenie szwu lub pessera koło 15tc i muszę mieć oszczędny tryb życia i w zasadzie tylko leżeć.Chociaz mam starszego syna autyste którego muszę codziennie wozić do szkoły.Czy którejś z was udało się donosić ciążę mimo tego że od samego początku miałyście skróconą szyjkę już 1.3 cm i założony szew lub pessera? w którym tygodniu urodziłyście swoje dzieciątka?