reklama

Tarczyca a ciąża

reklama
Hej
Moje początkowe TSH to 12,400.
A Euthyrox zaczynałam brać od dawki N50, później N75, dwa miesiące temu brałam N88, a teraz N100.
I ogólnie to czasami mam tak, że TSH mi raz spada, a raz wzrasta........taka huśtawka.
 
Kurcze dziewczyny ja już nie wytrzymam :( ja chcę już wiedzieć czy się udało czy nie :( :( :( (mam czarne myśli więc sądzę, że raczej się nie udało :( :( )

Co tam u Was ? Jak samopoczucie? :*
 
Ostatnia edycja:
Cześć Butterfly :)

Też masz problemy tarczycowe? Nie wiem czy zdążyłyśmy się poznać na tym forum, ale kojarzę Twój nick. :)

Anulaaa i reszta dziewczynek :) znalazłam fajną stronkę tyle, że jest po angielsku, ale to nieszkodzi.
Te cyfry na dole to są dni po owulacji.
Jak sobie je poklikacie to na wykresie pokazuje się, jakie w danym dniu jest prawdopodobieństwo uzyskania pozytywnego testu ciążowego. Np widać jak mały jest sens robienia testu w 7-10 dniu od owulacji....( a jednak niektórym wychodzi) Natomiast nawet robiąc test w 14-15 dniu wcale jeszcze to nie świadczy o tym, że nie jesteśmy w ciąży. Oczywiście wszystko zależy też od długości cyklu itp. Ciekawe w każdym razie warto popatrzeć.

Pregnancy Test Results for 7 Days Past Ovulation | Countdown to Pregnancy
 
reklama
Hej butterfly21 pewnie, że pamiętamy - przynajmniej ja tak :) witaj znowu :) im nas więcej tym lepiej bo w kupie siła - choć z drugiej strony lepiej by było, żeby nas jednak nie przybywało bo nie życzę nikomu chorób żadnych...


Mi fertilityfriend pokazuje prawdopodobieństwo pozytywnego testu - dziś siedemdziesiąt coś procent. (13dpo)..
Ale tak czy siak dzięki Anulka fajna stronka i przydatna. :*:*
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry