reklama

Tarnów

Dzięki dziewczyny za szybkie odpowiedzi :*
No nic zobaczymy jak to będzie mąż mi bardzo będzie musiał pomóc i tyle na nikogo innego nie licze.
Anrysa jak się właśnie zastanawiałam kto robi cesarki czy gin czy chirurg i właśnie mi odpowiedziałaś na to pytanie :)
Tonka , wiem cos o mężach na zakupach .. mój nawet jak chodzi z kartką to kupuje co innego :)
 
reklama
to widze że nie tylko mój taki nierozgarnięty :D
Cesarką się nie martw będzie dobrze Ja pamiętam jakiego miałam doła jak się dowiedziałam że mam mieć cc ale plus jest ten że dzidzius sie nie męczy Warto się poświęcić dla maleństwa :)
 
kasia jeszcze cos mi sie przypomniało Lekarz mi powiedział że to częściej przypadłość chłopców że sie ustawiaja pośladkowo I rzeczywiście było nas 3 z takim ułożeniem i każda miała synka A jak rozmawiałam z taka dziewczyną to mi powiedziała że ona przez to ułożenie nie znała płci dziecka po podobno to trudno zobaczyć Przy czym ja wiedziałam co będe mieć bo mały pokazywał na każdym USG
 
No tak warto sie poświecić dla maluszka, i wymioty przez 6 tyg i wysokie ciśnienie i cukrzyca ciążowa, niewiadoma o płci i jeszcze cesarka.. Alez ja zleje to moje dziecko jak tylko wylezie ;)
 
Tonka a co ci się podziało po cc? Bo piszesz, że masz teraz tego skutki. Kurcze ja podnosiłam Wikusia tak po 2 dniach od cc. W domu też, fakt, że wszystko robiłam strasznie wolno i ostrożnie. Przez tydzień wstawałam z łóżka bokiem, żeby tylko nie napinać mięśni, no ale robiłam wszystko tylko wolno. Nic mi się nie stało. A pierwszy spacer na zewnątrz wykonałam chyba po ściągnięciu szwów i była to wizyta w USC z rejestracją Wiktorka. Zakupów długo nie robiłam, mama sie wszystkim zajęła, bo mojego strach do sklepu wysłać. Najwyżej po najpotrzebniejsze rzeczy.
 
No Kasiazar zacałujesz go na śmierć:P:-D Dla pocieszenia napiszę, że ja leżałam miesiąc w szpitalu z pierwszym, a ze mną leżała dziewczyna, która trafiła tam w 26 tc i leżała już do końca i to jeszcze na cegiełkach. Także wcale twój maluszek nie taki niegrzeczny:P:laugh2:
 
Siedzi sobie pewnie gówniarz na dupie i ręce zaciera , że tak matkę w konia robi :D a piszę gówniarz bo wydaje mi się ,że dziewczynka nie byłaby taka niedobra! No chyba , ze charakter po mamusi to może :)
A co to sa cegiełki Na których ta dziewczyna leżała ?
No i podziwiam , ze mc leżałaś ja nienawidzę szpitali !
Ide cukier zmierzyć
 
Ostatnia edycja:
Kasia ja Ci już kiedyś pisałam, że u mnei po cesarce dochodzenie do siebie było dużo szybsze i łatwiejsze niż po sn. Po cc szybciusieńko zeszczuplałam, wyszłam do domu w piątej dobie, szwy zdjeli w siódmej, nic mnie nie bolało, dobrze się czułam, wyczyścili w środku więc odchody były znikome. A po sn ból krocza mam do tej pory (po 4 latach), długo nie mogłam stac, chodzic, dużo krwi straciłam. Tak jak już wspominałam, jestem zwolenniczką sn, uwazam że to jest super doświadczenie mimo bólu, ale uczciwie przyznaję, że cc było 100 razy łatwiejsze. A Twoje zmartwienie rozumiem, bo jak się dowiedziałam, że Filip był ułożony pośladkowo, przeryczałam całą noc, myślałam, ze to nie ja go rodzę, teraz wiem, że dzięki temu był fajny ładny, niewymęczony od razu, i wszystko się tak szybko odbyło. Tonka Ci pisze, żebyś się najadła, nie wiem co o tym myśleć, bo mnie wody odeszły wtedy w 38 tygodniu, wcześniej zjadłam obiadokolacje i niestety musieli mi zrobić sondę do żołądka przez nos - koszmar, a i tak rzygałam w trakcie cesarki, więc osobiście nie polecałabym się wcześniej najadać, jeśli wiesz kiedy będziesz mieć cesarkę
 
Węgielek każda zupełnie inaczej poród przechodzi ja rodziłam normalnie i po tygodniu nie czułam żadnego bólu a byłam nacinana i też podobno dość duzo ,niezbyt długo krwawiłam po porodzie choć był naturalny .Igor wcale nie był wymeczony ani coś podobnego ;-).Nie jest powiedziane że poród normalny musi być gorszy od cc.

A u Ciebie akurat był gorszy ,ale to nie znaczy że cc jest świetnym porodem ,jeśli można to nazwać porodem wogóle ;-).

Mysle że w Twoim przypadku to lekarz sie nie sprawdził i dlatego tak Cie rana boli :baffled:.Lub zle Cie zszył .Po cesarce też mogą Cie zle zszyc i bedzie Cie bolało.

Bardzo dużo zależy od lekarza jak się Tobą zajmuje ,wszystkimi pacjętkami :-).
 
reklama
Igorku oczywiście, zgadzam się w 100 procentach, dziewczyny napisały Kasi jak było u nich po cięciach, więc ja też napisałam, nie narzekam na lekarkę, przy której rodziłam sn, nie uważam żeby cc było super, po prostu napisałam o moich doświadczeniach, bo mam porównanie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry