reklama

Tarnów

reklama
Hej Dziewczynki. Wróciłam :-) Postanowiłam wykorzystać moment że dzieciaki śpią podpięłam internet do laptopa i póki co napiszę a jeśli będzie jeszcze czas to postaram się poczytać chociaż troszeczkę.
Co u nas. We wtorek wróciliśmy z Dominikiem ze szpitala. Osłuchowo był już ok i żółtaczka przeszła więc lekarze uznali że lepiej będzie jeśli jego organizm zacznie się sam bronić. Przez 8 dni był na antybiotyku a to w przypadku tak małego dziecka nie było najlepsze. W szpitalu niestety jest jakiś cyrk bo każdego dnia dochodziło po kilkoro nowych dzieci. Mnie po 8. powiedzieli że wychodzimy a o 10. zabrali mi łóżko bo nie mieli już dla dzieci chorych a na te z wypożyczalni trzeba było jeszcze poczekać.
Powiem Wam że po 8 dniach spędzonych tam myślałam że wykonczę się psychicznie. Najgorsze oczywiście były pierwsze dni ale ... Za oszkloną ścianą miałam mamusię z 16-miesięczną Karolinką którą mamusia wiecznie zostawiała bo szła na papieroska a przy okazji zaczepiała wszystkich i nie było jej ponad godzinę a mała takim błagalnym głosem ją wołała. Któregoś dnia mamusia walnęła nią o łóżeczko bo ta spać nie chciała. Powiedziałam o tym bardzo fajnej fizjoterapeutce i już na drugi dzień była poprawa. Wychodziła max na 10-15 minut karmiła ją i powiedzmy że się z nią bawiła.

W domu niestety też nie za wesoło gdyż Matuś chory. Dzisiaj jest już lepiej ale gdy przyszłam strasznie kaszlał miał gorączkę a do tego wszystko było na NIE. Wykończyć się można było. Wczoraj wzięłam go na "samochodowy spacer" (pogoda była paskudna) a dzisiaj pojechaliśmy na zakupy i zaczyna być poprawa. W nocy śpi sam ale na łóżku obok nas.

Witam wszystkie nowe mamusie i ich pociechy :-)
 
Dziewczynki stronkę robil Slawek z kolegą, ale tam w zakladce projekty są niektore wykonane przez Slawcia tablice i banery reklamowe...projekty i wykonania by on:-D:-D:tak::tak::tak::tak:

Karolciu ciesze się że jestes..ały czas wspierałysmy was myślami, mam nadzieję ze juz bedzie wszystko dobrze z dzieciaczkami...pozdrawiam cię goraco...
a my byliśmy na rynku, widzieliśmy ogromną panorame Siedmiogrodzką:tak::tak:do degustacji dań wegierskich straszne kolejki były:dry::dry::dry:no ale spacer sobie zrobiliśmy choć teraz jest dość zimno...dzieciaki z rodzicami przyjeżdzaja o 17.00 na kawcie i ciacho...;-)
 
Karolciu ale mialas przejscia. Zdrówka dla Twoich pociech i oby nikt z nas nie musiał po szpitalach chodzic z dziecmi. Ja jak czytam wasze opowiesci szpitalne to mi sie to w glowie nie miesci co tam sie dzieje. Szerokim łukiem omijac.

Moja pociecha spi juz 1,5 godziny:rofl2::rofl2::rofl2:
 
karola witaj, wreszcie w domku - zdrówka dla Was
agunia super stronka :-)
ania jak tam Twój 3-bit? zostało coś jeszcze?
ja dzisiaj też zrobiłam bo mnie nudzili (zwłaszcza m) :tak:
"dochodzi" w lodóweczce ;-)
miłego wieczoru :-)
do zobaczenia jutro w MCK ;-)
 
hej!

mrówa ale pierwsza choroba chyba stresująca, nie?:confused:
nie panikowałam tylko napisałam "strachamy" bo nie było poprawy po 3 dawkach antybiotyku.

elzabdno oka badaliście Tosi? na nowym szpitalu?
okropnie wygląga jak gałkę oczną wyciągają:-(
My też chodziliśmy po lekarzach pierwszy mc mimo, że Zsia urodziła się po terminie. Ważyła 400 g więcej niż Tosia. Identyczne akcje z tętnem i zakończeniem porodu, także rozumiem Cię doskonale:tak:
Rehabilitanta nie potrzebujecie? mogę polecić z Tarnowa.
U nas nie ma juz śladu po tych przejściach.:tak: Zosia rozgadana, zaczęła chodzić na 9 mc.
U Was też będzie podobnie:-)

karolciano teraz to tylko ku lepszemu:tak:

aguniazdolny S:tak: miło, że kolacyjka udana:tak:
 
reklama
Hej!
Karolcia, super że już wróciliście i oby nie było żadnych chorób.
Zaliczyliśmy dzis spacerek i kino z m ;-)

Olga ma maruda-day - zęby:confused:Dziewczyny, czy któreś dziecko miało różyczkę. Olgusia od kilku dni wysypana - czerwone plecy i trochę mniej ale jednak brzuszek. Do tego dziś zagorączkowała. Nie wiem, czy to dermatologiczne (chciałam w piatek podejść do Tomczykowej, ale gabinet byl nieczynny:-(), czy jakaś choroba:confused:
A Miki chyba czuje wiosnę, bo strasznie szaleje - energii na pięciu:szok:

A jutro do teatru prawdopodobnie idzie tatuś z synkiem:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry