reklama

Tarnów

reklama
kasiadeja nie mam żadnego doświadczenia z wysypkami:sorry2:

aguniaciąg dalszy świętowania?;-)
Zosi doszły świsty w oddechu a inne objawy ustąpiły i nie wiem czy jest lepiej czy gorzej:confused:
 
No przebrnęłam :szok:
Wczoraj nie zaglądałam na forum bo zrobiłam mężowi promocję i w piątek miał sobotę ;-):-p
Agunia Wszystkiego najlepszego z okazji "cynowej rocznicy" :tak: (fajna stronka:-))
Karolka fajnie że już wyszliście ze szpitala i współczuję przejść :-(
Dana bidulko Wy to się nasiedzicie w tym szpitalu-zdrówka życzymy:-(
Madzik i Beatta Waszym dzieciaczkom też dużo zdrówka;-)
 
reklama
Myśmy wczoraj przed wyjściem do przedszkola mieli przygodę, jak zwykle rano tatuś z synusiem wyszli wcześniej żeby odgarnąć śnieg z samochodu i wyrzucić śmieci, ja spokojnie się przygotowałam do wyjścia otwieram drzwi i widzę jak tatuś biegnie po schodach z synusiem na rękach pierwsze co to pomyślałam że bóg wie co się stało i przerażona pytam co się stało a tatuś na to że wylądował cały w kałuży od stóp do głowy był uświniony błotem to ja panika bo rano to czas wyliczony na wyjście mamy co do minuty więc jak przyszło mi go znowu od podstaw ubierać to myślałam że padnę dzięki bogu pod ręką były jakieś ciuchy na zmianę więc nawet udało nam się wyrobić na czas ale stresa miałam że szok:szok::szok::szok::szok:
tatuś oczywiście zostawił synusia i ze stoickim spokojem zszedł na dół dalej odśnieżać samochód :angry::angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry