reklama

Tarnów

Agunia to syneczka urodziła?
Karolcia a czemu nie puściłas go n pole po raz drugi z tesciowa? ja tez bym sie obraziła :eek: bo w końcu nie da rady upilnowac 2-latka , ja nie jestem w stanie upilnowac mojego roczniaka;-) wiec jest pełen zarysowan i siniakow:confused2::-(

Ależ ja nie zabroniłam nikomu z nim wyjść. Co więcej ona zabiera go każdego przedpołudnia na podwórko. Po prostu powiedziałam żeby go pilnował bo bałam się żeby coś poważniejszego z tego uderzenia nie wyszło. Jestem w 100% świadoma tego że dziecka nie da się upilnować i to wcale nie była żadna aluzja do niej.
Ale z drugiej strony jak jest Daria to ona ich nie pilnuje. Dzisiaj siedziała i patrzyła w niebo a oni wsadzali rękę za siatkę do psa który niestety jest agresywny i gryzie. Może wczoraj coś zaniedbała.
 
reklama
Wiecie co, odpukać, od ponad 2 godzin dziecka nie ma :-) Dałam mu ten Wasz preparat w postaci papki w czasie karmienia i po pierwsze nie ulało mu się a po drugie śpi ładnie i nie wydaje tych swoich dziwnych dźwięków.:-):-):-)
 
Ależ ja nie zabroniłam nikomu z nim wyjść. Co więcej ona zabiera go każdego przedpołudnia na podwórko. Po prostu powiedziałam żeby go pilnował bo bałam się żeby coś poważniejszego z tego uderzenia nie wyszło. Jestem w 100% świadoma tego że dziecka nie da się upilnować i to wcale nie była żadna aluzja do niej.
Ale z drugiej strony jak jest Daria to ona ich nie pilnuje. Dzisiaj siedziała i patrzyła w niebo a oni wsadzali rękę za siatkę do psa który niestety jest agresywny i gryzie. Może wczoraj coś zaniedbała.

Matuś wczoraj ganiał się z Darią na podwórku (babcia ich pilnowała) i nie wiem jak to się stało że ma wielkiego guza na głowie. Tzn dzisiaj jest już trochę mniejszy ale ... Podobno wbiegł w futrynę :eek: Babcia wkurzyła się na mnie bo Matuś bardzo chciał jeszcze wyjść więc powiedziałam żeby poszedł z nim i żeby go pilnował.
Karocia to nic tego nie rozumie:eek:

dobra zmykam dalej sprzatac i dac Dudusiowi jeśc bo juz wstał;-)
 
he he to co Madzia mówi...koniec kasy wyczuł :eek::eek::eek::baffled:

dziwny facet. moja lekarka była na jakimś szkoleniu jak ja rodziłam ale dzwoniła do położnej żeby pomogła mi szybko urodzić bo wiedziała że ja nie mam skurczy tylko skurcze wewnętrzne i bóle a akurat dyżur miał facet po którym mozna się wszystkiego spodziewać. Z Matulkiem dał mi kroplówkę od razu a teraz przetrzymał mnie cały dzień bo czekał na skurcze.
przyznam że o takim przypadku jeszcze nie słyszałam :no:
 
reklama
Madzia moim zdaniem cały problem polega na tym że babcia Darii nie lubi bo ona jest po pierwsze źle wychowana i ma ich głęboko w tyłku po drugie jest niegrzeczna a po trzecie Mateusz jest ich pupilkiem. Jak Daria przyjeżdża to zawsze albo coś się zepsuje albo Mateusz coś sobie zrobi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry