niekat
Fan(ka)
tyton osłabia plemniki - jak facet ma słabe plemniki to to na niego tak działa ze niejeden jeden jest bliski depresji.Mój nie pali rpzy nas ale pali w domu i chocby drzwi były zakniete a okna pootwierane to ja wyczuje tej dym i tak.Zanim zaszlam w ta ciaże powiedziałm mu ze od chwili pozytywnego testu ma 9 miesięcy na rzucenie i nie obchodiz mnie jak to zrobi.ja go bede wspierac jak bede mogła ale wiem ze jesli nie zechce to nie rzuci.Już raz mu sie udało na 3 mieisace ale pewna nieprzyjemna sytuacja między nami sprawiła ze znów zaczał.wiem ze jest cieżąko bo sama kiedyś paliłam.Rzuciłam a własciwie odrzuciło mnie jeszcze zamin dowiedziałam sie o poprzedniej ciaży.taki system obronny.Od tej chwili (czyli 4 lata od zajścia w ciążę z Oliwią) nie palę.Mam nadzieję że i mój mężuś weźmie sie w garść.Co do arumentu za rzuceniem to raczej juz wyslę ci wiadomosc prywatną bo na frum sie troszkę wstydzęTylko że twój mąż pali także w waszej obecności, a mój tylko i wyłącznie w pracy. Przede mną udaje, ze juz nie pali.....ostatnio jak go przyłapałam stwierdził "jak przestanę to ci powiem"
no jasne....słuszałam już tę kwestię sto razy, "jak przestanę" doprowadza mnie tym do szału
, już nie wiem co robić, bo w końcu mnie nie truje, tylko siebie. I jakich tu argumentów użyć?:-(

słuszałam już tę kwestię sto razy, "jak przestanę" doprowadza mnie tym do szału
, już nie wiem co robić, bo w końcu mnie nie truje, tylko siebie. I jakich tu argumentów użyć?:-(
, że chciałam - już, teraz. 
Oczywiście sie popłakałam strasznie przy tym i chyba dało mu to do zrozumienia. 

WOW Ninja - a za co ten puchar :-) ale gratuluje z góry 