reklama

Tatusiowie...

reklama
Monika A - ja jak będę karmić to wezmę sobie "wolne" ( laktator mi pomoże), Nygusa zostawię swojej mamie i ruszę z dziewczynami w miasto! Hahahahaahahaha, no alkoholizm!
 
Ninja - to mężuś jest wojskowym - WOW :cool: Pogratuluj mu od wszystkich marcóweczek :-)

A co do alkoholi to też mam ostatnio smaki jak diabli, ale ja nie lubie ani piwka ani wodeczki - wino to musi być slodkie. Ale nade wszystko to uwielbiam ajerkoniak, kremy czekoladowe, kawowe .... tego tymu rzeczy MNIAM ... już ślinotku dostałam :zawstydzona/y:
 
a mnie w tej ciązy odrzuca od alkoholu - nie piję oczywisćei ale wystaeczy ze powącham - kiedyś chciałam sie yka winka od męzula napic i az mnie wzdrygneło bleee :baffled:a przeciez nie ma ze nie lubie:-p;-):tak:
 
reklama
ninja- gratulacje dla małżona:tak:.

Co do alkoholu to bałam się, że jak zajdę w ciążę to jak mężulek kupi sobie piwko to mnie będzie kusić (przed ciążą baardzo lubiłam piwko) a tu nic ...w ogóle mnie nie ciągnie, czasami nawet jak małego łyczka wzięłam to nie smakowało tak jak zawsze:baffled:. Ale myślę, że po ciąży wróci. Nie wiem czy piłyście piwo Żywe (ono jest niepasteryzowane termin ważności ma 5 tyg. Rewelacja!). A podczas karmienia pozostaje karmi ;-). No ewentualnie (tak jak powiedziała położna w szkole rodzenia) można lampkę winka tuż po karmieniu to zanim dojdzie do następnego karmienia to dzidziusiowi nie zaszkodzi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry