Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Czesc dziewczyny ja tak sobie czytam o waszych tesciowych-bo ciekawy temat.Najbardziej podoba mi sie tesciowa AgiO ;D(ale sie usmialam) Co za zrzeda !!!! A tak na serio to wspolczuje Adze, ale z drugiej strony widze ze ty i twoj maz jakos sobie z nia radzicie.
agniecha25 dzięki jak będę w święto zmarłych na grobach i przy okazji odwiedzę teściową to jej powiem że wygrała konkurs na forum na najgorsszą teściową roku ;D ucieszy się, ja ją olewam ciepłym moczem i mój mąż też trzyma ze mną mój kochany
Kasiula: poszukaj jakiś granatów na szrotach, bo jeszcze się jest gotowa teściowa oprzeć kałachowi
Ja mam na groby w obydwie strony 260 km, ale w jeden dzień nie chcę tyle siedzieć w aucie. chociaż korci mnie jak nie wiem co jechać, ale nie będę ryzykowac.
Osinka - ja mam tak samo- odkad jestem w ciazy to nagle zaczelam bac sie jazdy samochodem- raz moj maz malo apopleksji przez mnie nie dostal, jak wracalismy do Wawy w nocy. Mielismy 200 km, przez pierwsze 10 km bylo ok, potem nagle ogarnela mnie taka panika, ze zaczelam krzyczec i plakac zeby bron boze nie wyprzedzal i zeby zwolnil (jechal wtedy 90km/h). Bylam tak zdenerwowana ze dostalam strasznych skurczy, wiec mimo ze to mu sie nie podobalo musial zwolnic do... - 50km/h Dopiero wtedy w miare sie uspokoilam.
Niedawno zmienilismy samochod na duzo bezpieczniejszy ( tamten zero poduszek, ten az 4), wiec nawet nie boje sie jezdzic po miescie, ale w trasie jeszcze nie bylismy, wiec nie wiem co bedzie ;D