A tutaj ceny samochodow sa jakies 30% wyzsze niz w Polsce, do tego ubezpieczenie 2 razy wyzsze i za przeglady tez placi sie o wiele wiecej. Chyba kupimy autko w Polsce...A co do tescia to przynisl nam 2 katalogi zuzywanymi samochodami wczoraj-najnizsza cena byle jakiego samochodu siegala 20 000 zl.... Na to nas niestety dlugo nie bedzie stac