reklama

Teściowie

reklama
A my dziś byliśmy na obiedzie u teściów, było bardzo pysznie :) Powiedziałam, że nie chcę żadnych odwiedzin w domu "obcych" przez miesiąc. Zrobili duuuuuuze oczy, czemu???
 
chyba tak ;)

Nie pamietam, czy Wam mówiłam o propozycji moich tęściów, żebym prosto ze szpitala przyjechała do nich mieszkać!!! Bo Rafał w pracy, ja słaba, oni pomogą. Tylko chyba wykończyłabym sie nerwowo z ich córunią ...
 
Kinga, skorzystaj i przeprowadź się do teściów :laugh: żartowałam!!!

mój Krzysiek stwierdził, że o urodzeniu dziecka poinformuje wszystkie rodziny jakiś tydzień, dwa PO, żeby mieć spokój i żeby nie daj Boże, nikt nie wpadł na pomysł, by nas odwiedzać - cała rodzina z daleka, więc musiałaby u nas spać brrrrr ;)
 
ja nie mam nic przeciwko wizytom jezeli ktos zdrowy i wpada na chwilke oczywiscie ;) ,gora godzinke

a nie wyobrazam sobie zebym jeszcze hotel z domu zrobila zaraz po urodzeniu malenstwa(osinka ty bys miala jeszcze etat w kuchni ;))
 
sylwia532 pisze:
ja nie mam nic przeciwko wizytom jezeli ktos zdrowy i wpada na chwilke oczywiscie ;) ,gora godzinke

a nie wyobrazam sobie zebym jeszcze hotel z domu zrobila zaraz po urodzeniu malenstwa(osinka ty bys miala jeszcze etat w kuchni ;))

dlatego musimy coś wykombinować! ;) przez ciążę "zdziczałam i jakoś nie zalezy mi na wizytach, gościach itp. = męczy mnie to strasznie! ;)
 
ja nie bardzo chce odwiedzin w szpitalu tzn.tylko mezyk moze i moj brat,kuzynka

nie chce zadnych znajomych!!! ale juz sie zapowiedzieli i tlumaczenia ze nie chce na nic
jasno powiedzialam nie to i tak przyjda i o to bede wsciekla
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry