reklama

Toksoplazmoza

reklama
cos tam się czuje że Ci się do środka wlewa ale to pikuś na prawde:tak:później zabulgota i już

zreszta jakbys nie była w ciązy tomogłabys sobie próbe zrobić i bys wiedziała jakie to uczucie:-D
 
No to teraz moje takie moze troche glupie pytanie:dry: ile to trwa?
jak ze chce zrobic w domu jak bede czula ze sie zaczyna to zebym jeszcze zdazyla dojechac do szpitala :cool2:(zart) bo ta lewatywe co ostatnio dostalam to powiedzila ze od wpuszczenia plynow mam minimum 5 minut lezec:dry: no to plus akcja czyszczaca 10 minut i pokrzyku:confused: czy jeszcze jednalk troche posiedze w ubikacji :confused::baffled:
 
dzięki dziewczynki teraz o lewatywie wiem już chyba wszystko :cool2::-):-):-) może jakoś to przeżyje bo chyba w sumie lepsze to niż przy parciu bać się że oprócz dzidziusia może ci wypaść coś więcej ;-)
 
A mi wczoraj mąż taki monolog strzelił...
Że on by sobie nie poradził z porodem itp...
No - możemy się trochę pocieszyć tym,że faceci są słabi na pewno w tym względzie...
 
reklama
Mój mąż to by umarł, gdyby przyszło mu rodzić:-D Taki z niego panikarz, że masakra! Już mu powiedziałam, że jak na porodówce w ciągu minuty będzie 10 razy pytał o to samo, to go wygonię na korytarz :-D Kilka dni temu powiedziałam mu, że już zaczynają mi się takie dość bolesne skurcze, że boli mnie podbrzusze i takie tam i już jest panika. Wydzwania co godzinę z pracy i pyta, czy mam skurcze, nie każe mi nawet na zakupy chodzić do sklepiku obok:-D Juz mu zapowiedziałam, że jak będę rodziła, to do szpitala jedziemy taksówką, bo ja przez jego panikę zawału w samochodzie dostanę, bo będę jeszcze musiała na drogę patrzeć, czy dobrze jedzie w tych nerwach:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry