reklama

Toksoplazmoza

ja też miałam robiony wymaz na paciorkowca, a lekarz mi mówił, że od roku lub półtora jest to obowiązkowe badanie u ciężarnych :tak:
po niedzieli odbieram wyniki, bo zapomniałam i ciekawe co wyjdzie, choć lekarz mówi, że powinno być u mnie "czysto"
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mam do Was pytanie. W poprzedniej ciąży ominęły mnie skurcze przepowiadające. Wczoraj jednak najprawdopodobniej doświadczyłam swoich pierwszych. Ogólnie brzuch napinał mi się około 10-15 razy w ciągu dnia. Takie napięcie trwało około 5-10 minut. Było to dość bolesne (ale moje skurcze porodowe są krzyżowe, więc był to całkiem odmienny ból).
Czy Wasze skurcze też tak długo trwały? Ignorujecie je, czy może bierzecie nospe?
 
Ja dostawałam no-spę w szpitalu i brałam z innymi lekami przez 7 dni po, a teraz też wolę czuć co się dzieję. Póki nie ma zagrożenia, nie ma co się faszerować czymkolwiek.
 
reklama
Ja też mam już skurcze przepowiadające, czasami dość bolesne. Zdarzają sie kilka - kilkanaście razy dziennie, jednak nie biorę żadnych tabletek. Przez całą ciąże wzięłam może 5 tabletek no-spy i to tyle. Żadnych przeciwbólowych, ani temu podobnych. Był tylko duphaston na początku ciąży, witaminki z kwasami omega, raz w miesiącu profilaktycznie Lacibios Femina, od miesiąca magnez, bo skurcze łydek zaczęły mi doskwierać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry