reklama

Toksoplazmoza

agap.77 fajnego masz tego szefa.
Ja miałam podobne plany do twoich tyle, że w kwiecień maj chciałam iść na L4. Wyszło inaczej i jestem teraz już na L4, a w pracy tylko pytają kiedy wracam. A przecież nie poszłam, bo się dobrze czułam tylko żle:wściekła/y:.

Szczerze mówiąc nie chce wrócić, bo zanim doczytam się zmian w procedurach i metrykach, zrobi się ciepło, a wtedy to już na pewno nie chce tam siedzieć, bo strasznie źle reaguje na klimę :wściekła/y::angry:. Nie wiem tylko jak w pracy to powiem. Najgorsze jest to, że dyrektorka jest też w ciąży i jest w pracy. I jakoś nie przemawia do niej że każda ciąża inna. Mimo tego że jak była w 1 ciąży też była na L4.
 
reklama
u nas wybieramy prawie wspólnie z mężem :-)
dziewczynka to Nadia albo Madzia
chłopiec to Maksymilian albo Oliwier
ale jeszcze pare miesiecy i wszystko może ulec zmianie :-)
 
Ja nie miałam żadnego problemu z powiedzeniem w pracy, praktycznie odrazu poszłam na L4 ale to dla tego że pracuje w fabryce i nie ma tam dobrch warunków pracy dla kobiet w ciąży.
 
Wszystkie imiona bardzo ladne :tak: a najwazniejsze by podobaly sie rodzicom :-)
My mamy kilka propozycji na dziewczynke, i jak na razie 2 na chlopca-choc pewnie i tych z czasem wzrosnie ;-)
Dla coreczki- Zosia (Zofia), Klara albo Kornelia (Kornelka, Nelka)
dla synka- Staś (Stanisław) albo Kostek (Konstanty) :-)
zobaczymy czy gusta calkiem nie ulegna zmanie :-)
 
Ja powiedziałam o ciąży w 8 tygodniu, od razu zaniosłam zaświadczenie od lekarza.

Pracuję przy komputerze 8 godzin dziennie, ale moja kierowniczka wie jakie są przepisy i jeśli źle się czuję wychodzę po 4 godzinach, za pozostałe 4 godziny przysługuje wtedy normalne wynagrodzenie.
Jeżeli będę się dobrze czuła to będę pracowała do końca kwietnia i później idę na l4, chyba, że coś będzie nie tak to oczywiście pójdę wcześniej.

Ja chciałam powiedziec w pracy jak najszybciej bo nie chiałam żeby się jakieś plotki w firmie roznosiły na mój temat :tak:
 
a ja niewiem,bo niewiem co bedzie
chciałabym chłopca,ale znajac moje szczęście pewno go nie bedzie,z imieniem tez byłby kłopot dla niego
dla dziewczynki typu tez nie mam
co do Karolinki świete i mądre dziewczynki,ja mam jedną i druga to Gabrysia,oba imiona wybralismy wspolnie z męzem,ale w sumie ostateczna decyzje podjelismy jak pojawiały sie na świecie bo typów było kilka
 
Dla dziewczynki mamy dwa imiona Esterka (ja wymyśliłam) ,Daria oraz Alicja (typy M) ,a to przepraszam 3 typy ,a dla chłopca Dawid ,Mikołaj i już zapomniałam jakie jeszcze ,Wiem tylko ,że mam w Domu Dominika -syn ,Daniela -mąż.Kurcze ale jestem dziś zmęczona nie mam siły pisać.
 
reklama
ooo chogata... widze ze mamy taki sam gust..:-):-):-) ja tez bardzo za Esther .. albo M- Rebecca.. a jesli chlopczyk to Marcus (Marek ) Matias albo Daniel.. ja mma meza dunczyka wiec rozumiem cie doskonale Emy.. jak czasem oni wymyslaja:-D:-D:-D pozdrawiam..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry