reklama

Toksoplazmoza

reklama
Kilka razy śniło mi się, że trzymam na rękach malutkiego chłopczyka i dumnie go wszystkim przedstawiam jako mojego synka.
A bardzo liczymy na dziewczynkę ;-)

Poza tym faktycznie mam ciekawsze i bardziej realistyczne sny, ale większości nie pamiętam. Niestety w kilku nawiedziła mnie była żona mojego męża :-( Czyżby to zazdrość? Tylko,że nie mam podstaw, żeby być zazdrosną..:no: Przed ciążą ta kobieta nigdy mi się nie śniła..
 
Zanim jeszcze byliśmy w ciąży mój M zażyczył sobie, ze chciałby dziewczynkę, najlepiej Agatkę :-)

Zbieg okoliczności, moja mama również ma na imię Agata, ale zostaniemy przy tym imieniu.
Co do chłopca, prawdopodobnie będzie Franek, Franciszek. Długo myślałam i naprawdę miałam problem z imieniem. Każde męskie imię mi się z kimś kojarzy i odpadało.

Za kilka dni mam pierwsze USG. Trzymam kciuki, bo chciałabym już wiedzieć, chociaż jak narazie wszystkim mówię, że to i tak będzie dziewczynka, bo przecież M sobie tak zażyczył i zmajstrował, więc musi być! :-D
 
Ja mam wizytę 19.03 tak jak Deli i jeszcze któraś z dziewcząt (sory ale wszystkich zwłaszcza nowych dziewczyn jeszcze nie pamiętam).Ale 24.02 miałam robione USG w 4D i bardzo ładnie było widać .Liczylismy paluszki u raczek ,niestety u nóg się nie dało policzyć za małe:sorry2:.Później jak troszkę ogarnę w domu i dokopie się do aparatu to wkleję to zdjęcie.Może już przy następnej wizycie bedzie wiadomo już co noszę.Po cichu liczę na dziewczynkę i może będzie bo jestem strasznie drażliwa i mam stale humorki.
 
Moje sny sa chyba bardzo uzaleznione od tego co robie w ciagu dnia o czym mysle co ogladam zwlaszcza jak mnie cos zafascynuje to pozniej mi sie sni
Na przyklad wczoraj znajoma przeslala mi filmik sojej coreczki ktora urodzila jako wczesniaka i oczywiscie w nocy mi sie snilo ze urodzilam chlopczyka ktory warzyl kilogram.
I na dodatek ogladalam ten filmik to byla chyba 23 i zobaczylam go chyba z 2 razy
 
ja juz jutro (2.03) ide na wizyte. Nie moge sie doczekac, ostatni raz widzialam maluszka 2 lutego, a slyszalam 10 lutego...
USG polowkowe chyba za jakies 3 tygodnie, dowiem sie jutro od mojego lekarza.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry