reklama

Toksoplazmoza

reklama
a ja nie wiem w pierwszej ciąży mieli my dwa imiona dla chłopca Max a dla dziewczynki Nikol urodził się chłopiec i jest Max , przy drugiej ciąży została Nikol i doszedł Alex urodził się Alex oczywiście , więc teraz dam sobie spokój z Nikol choć mój M upiera się żeby została ta Nikol jakby co chłopcu dała bym Denis a dziewczynce :confused: ale jeszcze nie postanowiliśmy do końca jakie imiona wybierzemy
 
moja koleżanka która urodziła teraz 27 lutego była nastawiona na syna więc mieli imię Bartek a tu dziewczynka wyskoczyła :eek: i była bez imienna przez 5 dni teraz nazywa się Oliwia :-)
 
a ja jem wszystko ogórki , śledzie , ciastka wszystko co znajdę w lodowce , na zakupach to mam dopiero problem bo wtedy mam ochotę na wszystko co zobaczę nakupię pierdoł a potem w domu już ochota mi przechodzi i mój biedny M jest zmuszony do konsumpcji :sorry2:
 
A my dalej trzymamy się Oliwki, a chłopiec nie wiemy do końca: Maxiu - Maksimilian, Kuba co wymyśle to A kręci nosem. Jeszcze Kacper mi się podoba, ale nie umiem sobie wyobrazić Kacpra w dorosłym życiu.
 
znam kilku Kacprów charpagany straszne


Moge sie przyłączyć do zdania Piwonii. Znam co prawda tylko jednego Kacpra, dwuletniego łobuziaka, wiadomo - 2 latka to trudny wiek, ale on od najmniejszego ma diablika w oczkach :-)

Myślę, że imię może mieć coś wspólnego z charakterem.
Znacie może jakieś Patrycje? Jakie są? Moim zdaniem złośliwe to są dziewczęta. Wyciągam ten wniosek z przykładu mojej kuzynki Patrycji i paru innych koleżanek :-), więc nie dam córeczce tak na imię..:no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry