reklama

Toksoplazmoza

tej nocy nieświadomie przekręciłam się na plecy - obudził mnie silny ból w krzyżu + całkowite odrętwienie wszystkich kończyn. Czułam się jak sparaliżowana i długo nie mogłam dojść do siebie. Okropność. I pomyśleć, że im dalej tym gorzej:/
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja również śpię na brzucho-boku jak już ktoś wspomniał wcześniej :-D:-D
najczęściej na lewym, choć na prawym też się zdarzy, a i czasami na plecach, ale boli wtedy krzyż i chyba dzidzi to nie odpowiada, bo takie dziwne uczucie w brzuchu jest :tak::-)
 
Własnie wróciłam od gina, USG nie było, ale tętno słychać dobrze:-).Podba mi się ten lekarz, zanim zaczął wyszukiwać tętna, uprzedził, żeby się nie martwić, jeśli jeszcze nie bądzie słychać, ale trafił od razu dobrze, wystarczyło mocniej przycisnąć :-).Mam się nie przejmować wagą i jeść w małch ilościach, Maleństwo poizywiło się tym, co odkładałm na zapas;-). Mam tylko zrobić ogólne krwi i moczu i brac witaminy. Nstępna wizyta 30 marca.
 
Karincia zazdroszcze umiejetnosci spania na plecach bo ja jakos nie potrafie
Brzuszek jeszcze tak strasznie nie przeszkadza w spaniu ale pamietam jak bylam z corka w ciazy i koncowka ciazy byla straszna dla mnie wogole nie umialam sobie znalesc miejsca
 
a mi się dziś śniło że byliśmy na dworcu kolejowym z całą rodziną i w zamieszniu ktoś porwał moją córeczkę!!! obudziłam się zapłakana
dobrze ze to był tylko sen
 
mój sen dzisiejszej nocy był taki :-D

miałam już dzieciątko małe w domu na rekach po urodzeniu - i jeszcze nie było wiadomo czy to chłopiec czy dziewczynka...:-Di uznawałam to za normalne, że jeszcze po prostu za wcześnie żeby wiedziec:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry