reklama

Torba do szpitala - co zabrać???

Lana Oilatium to jest zwykły olejek parafinowy w którym się kiedyś dzieci kąpało. Ja przez pierwszy miesiąc stosowałam tylko Oilatium, żadnych płynów, oliwek (wysuszają skórę) i balsamów. Moim zdaniem jak naj mniej chemii i u mnie się to sprawdziło.
 
reklama
Lana Oilatium to jest zwykły olejek parafinowy w którym się kiedyś dzieci kąpało. Ja przez pierwszy miesiąc stosowałam tylko Oilatium, żadnych płynów, oliwek (wysuszają skórę) i balsamów. Moim zdaniem jak naj mniej chemii i u mnie się to sprawdziło.

Mam Oilatum w domu i mam wrażenie, że to nie myje:-D Chociaż wiem że jest inaczej, ale jakoś tak mam:-)
 
Kiedys na katar u dziecka kazali przemywać nosek wacikami nasaczonymi w przegotowanej wodzie :-)
Co do Dalarganu ( nie jestem chyba w temacie :zawstydzona/y:) to napisze tylko tyle, ze jego podaje sie w pierwszej fazie porodu. Myslalam o tym, ale nie mam zamiaru czekac tyle czasu z bolami w szpitalu, pojade jak bede miala juz glowke na wierzchu :-D
 
reklama
Kiedys na katar u dziecka kazali przemywać nosek wacikami nasaczonymi w przegotowanej wodzie :-)
Co do Dalarganu ( nie jestem chyba w temacie :zawstydzona/y:) to napisze tylko tyle, ze jego podaje sie w pierwszej fazie porodu. Myslalam o tym, ale nie mam zamiaru czekac tyle czasu z bolami w szpitalu, pojade jak bede miala juz glowke na wierzchu :-D

To jest lek narkotyczny, po nim dzieci często rodzą się ospałe. Nie polecam w trakcie porodu..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry