ja jeszcze tego nie przeżyłam,ale jak sobie wyobrażę salę gdzie leżą np.4 kobitki z dzieciaczkami to nie wiem jak przetrwam choćby jedną noc skoro wszystko mnie budzi,najmniejszy hałas a tu płacz czworga dzieci w tym mojego własnego...?jakaś masakra,właśnie jeśli czegoś się boje to właśnie tego niewyspania i pobytu w szpitalu jako pacjentka!najlepsza byłaby sala jednoosobowa,ale na to się raczej nie zanosi...