W każdej liście rzeczy niezbędnych do zabrania jest szlafrok, tylko nikt nie podaje, że powinien to być cienki szlafrok. Rodziłam w lutym, myślałam, że będzie zimno i zabrałam ze sobą taki, który miałam w domu. Pomyślałam "po co kupować kolejny, jak mam". Zabrałam polarowy, ciepluteńki, milutki, wiązany w pasie, by łatwo nakarmić i co? Mąż musiał w try miga zorganizować mi nową podomkę, bo w tej zgrzałam się. Zatem drogie panie z doświadczenia wiem, że powinien być cienki szlafrok z bawełny frotte z dość krótkimi pętelkami
Pozdrawiam
Monika