• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Torba do szpitala!

No ja też sobie tego na razie nie wyobrażam, ale to jedyne wyjscie dla męczącego się dzieciaczka, a jego to raczej nie boli. Pamietam że moja siostra tak robiła synkowi i czasami aż uśmiechał sie po tym z ulgą, no bo od razu i brzuszek był mięciutki jak kupka wyszła.
 
reklama
Kotek to mnie pocieszylas...:-D martwilam sie czy oby on nie jest "za lekki" do szpitala. Jezeli ty masz podobny to chyba bedzie przydatny.:tak::tak:
 
I macie rację z tymi szlafrokami. :tak:
Ja miałam taki mięciuchny, gruby i tak się mi było w nim gorąco, że szok. A był dopiero początek kwietnia.
Chyba też sobie kupię taki cieniutki jeszcze i tamten wypakuje.
 
dziewczyny stanowczo odradzam grube szlafroki. na salach poporodowych zazwyczaj (przynajmniej u nas) nie otwierają okien, żeby nie przeziębić maluszków, a temperatura jest dość wysoka, więc ew. jakiś lekki, cieniutki się przyda na odwiedziny
 
reklama
Ja Was wcześniej już posłuchałam, i kupiłam sobie szlafroczek razem z koszulką z leciutkiej i cienkiej bawełenki. Gdyby nie to, to też bym sobie ten Avonowski sprawiła bo jest śliczny. A stwierdziłam, że jednak mężowski szlafrok z grubego materiału to nie jest najlepszy pomysł na czerwiec.

Wczoraj za to uśmiałam się z miny mojego Męża, bo złapał mnie jakiś ból w połowie pleców, tak na wysokości nerek i nie mogłam się podnieść z tapczanu. Przypuszczam że to hmmm, mówiąc nieelegancko - gazy mi się trochę zatrzymały i mnie wzdęło. Czasem mi się to zdażało i przed ciążą, więc znam ten ból, ale wtedy to przynajmniej widać to było po brzuchu. A mój MałyŻonek się przestraszył i z paniką w głosie pyta czy to może być ból porodowy tzw. z krzyża. Żebyście jego minę widziały.:-D :-D :-D Po czym mnie ochrzanił, że torba nie spakowana a powinna być już gotowa i trzymana pod ręką, bo jakby co to co on zrobi???:eek:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry