No ja też sobie tego na razie nie wyobrażam, ale to jedyne wyjscie dla męczącego się dzieciaczka, a jego to raczej nie boli. Pamietam że moja siostra tak robiła synkowi i czasami aż uśmiechał sie po tym z ulgą, no bo od razu i brzuszek był mięciutki jak kupka wyszła.

martwilam sie czy oby on nie jest "za lekki" do szpitala. Jezeli ty masz podobny to chyba bedzie przydatny.
