• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Torba wyprawkowa do szpitala :)

Isia ja może ze 2 razy poszłam dokarmiać, także za każdym razem otwierali nową buteleczkę (tam akurat mieli bebilon), ale ona chyba miała mniejszą pojemność, bo na początku maluszki jedzą po 30 ml na porcję...
Z tymi pieluchami poporodowymi to ja zużyłam 2 paczki po 10 sztuk, potem spokojnie wystarczyły mi dłuższe podpaski, ale myślę że z tym krwawieniem to sprawa indywidualna ;-) ;)
 
reklama
Ja w klinice też chyba z 5 zużyłem a potem te większe podpaski. Jeżeli chodzi o buteleczki ja w szpitalu nie dokarmiałam cycałam z Szymonem na maksa żeby laktację rozbujać a poza tym siara jest najlepsza dla noworodka więc zabroniłem położnym dokarmiać nocą (w nocy dziecko jest zabierane).Ale ty chyba nie chcesz piersią karmić więc może warto jak będziesz na kto popytać położnych jak o z tym mlekiem jest. Moim zdaniem takie modyfikowane powinno być od razu całe zużyte czyli za każdym razem nowa buteleczka.
 
No właśnie muszę zapytać jak to wygląda :) najchętniej bym wzięła mleko w proszku, termos z ciepłą wodą i tyle... nawet mogę kupić podgrzewacz bo te małe butelki są drogie jak diabli. 90 ml po 4 zl plus smoczek jednorazowo 3 zł... już wolę karmic że swoich butelek i żeby M brał je dwa razy dziennie do mycia i sterylizacji :)
 
Isia z tego co pamiętam z naszego szpitala to swojego mleka w proszku nie wolno było mieć tylko szpitalnym dokarmianie. Ale nie wiem jak to się ma do tego jak ktoś nie chce karmić naturalnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry