No to nie mam co narzekać na mojego urwisa. o 19 kąpanie, 19.30 kaszka na mleku, mycie zebów, 20.00 spanie do 7 rano. Czasem obudzi sie w nocy, ale zaraz zaśnie. Jak dłuzej poplakuje to pojde go ukochac, przykryc, dam piciu i buziaczka
To wychodzi na to że ja
rechot i
asienkapl mamy do siebie rzut beretem, a jak otworza Plaze to będziemy miec wypas
Ale podziwiam Cię Asienkapl za ten pks, ja mam opory zeby z wózkiem wybrac sie gdziekolwiek bo przerazaja mnie te autobusy ludziska kichajace, tłok. Kierowca który zle podjedzie pod chodnik i automatycznie rozstepujacy sie ludzie żeby tylko nie pomagac..

Poza tym ja sie zawsze denerwuje ze bedzie korek, wypadek, objazd itd. w tym czasie synek zrobi sie głodny, marudny, bedzie chcial wyjsc z wózka. Unikam jak moge. W lato chodziłam z buta do Piotra i Pawła tam na koniuchach bo lubie tam zaglądać do pepco, przynajmniej młody miał długi spacer a karmiłam jeszcze cycem. Z reszta spał jeszcze dużo.
Dziewczyny z innej beczki! Macie jakies pomysły na zbliżające się walentynki? Pomysły na spedzenie dnia/wieczoru/nocy

lub na prezencik dla ukochanego
Tylko nie bokserki błagam!
