Gosiek to u nas też tak było z Oskarem, też po trzydziestce i to w sumie dlatego że wcześniej wynajmowalismy mieszkania. Postanowiliśmy, że drugie dziecko bedzie wtedy gdy bedziemy na swoim.
No i tak się też stało, w tym samym miesiącu co odebralismy klucze ja zaszłam w ciążę z Oskarkiem ;D
Dwa pokoje i dwoje dzieci to nie jest tak źle, ale troje to już problem :

Co do wieku to mam już 36 lat, więc to już ostatni dzwonek, po 40-tce już się nie zdecyduję na trzecie dziecko

Poza tym 3 dzieci to jednak już większe wyzwanie niż 2, aktualnie na bieżąco z pieniędzmi jest dobrze, ale nie wiem co będzie w przyszłości a dzieci trzeba wychować, wykształcić... zresztą same wiecie :

Gdyby Oskar był dziewczynką na pewno nie myślałabym o trzecim dziecku, a tak skoro mam dwóch chłopaków to żal mi trochę

Świadomie raczej się nie zdecydujemy, ale chciałabym żeby bocian wyciął nam jakiś numer
