Witajcie drogie mamusie :-) Muszę się wytłumaczyć z długiej nieobecności. Nie było mnie aż dwa miesiące i muszę sporo nadrobić. Pisałam, że z powodów zdrowotnych muszę zawiesić zajście w trzecią ciążę. Zaczęłam chodzić intensywnie po lekarzach. Miałam zaburzenia widzenia w jednym oku. Podejrzewano stwardnienie rozsiane. Ale żaden lekarz nie chciał jednoznacznie mnie zdiagnozować. W końcu trafiłam dwa miesiące temu do bardzo sympatycznego pana neurologa, który zasugerował, że warto zrobić punkcje z kręgosłupa. Chodziłam jak struta, bo wiadomo, że po nieumiejętnie wykonanej punkcji może być problem z chodzeniem. Zrobili mi w szpitalu punkcję. Na szczęście wykluczyli stwardnienie rozsiane. Stwierdzili, że po prostu za bardzo się wszystkim denerwuję i pod wpływem nerwów mam zaburzenia widzenia. No i że nie widzą przeciwwskazań do zajścia w ciąże. I tym sposobem jestem w ciąży:-) Jeszcze bardzo wczesnej i nie potwierdzonej przez moją panią ginekolog, ale i tak się cieszę. Pozdrawiam was wszystkie i zabieram się za nadrabianie zaległości.