• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

reklama
Hej kochane.

Widzę, że tu cisza ostatnio jak makiem zasiał. Ja się nie udzielam bo koszmarnie się czuję. Ale dam radę. Jeszcze jakieś trzy tygodnie tego paskudnego samopoczucia i troszkę sobie odetchnę przed następnymi dziwnymi samopoczuciami ;-)

mama przykro mi że interes stanął w miejscu. Mam nadzieję że to chwilowe i coś się ruszy niedługo. Powiem Ci że mój też całkiem podupada ale to wina szefa palanta, który w zeszłym tygodniu zrezygnował z zamawiania u mnie ciastek. A wiecie dlaczego? Bo są tak dobre że jego pracownicy zaduży ich podjadają ukratkiem i sie jemu nie opłaca kupować. Dla mnie dziwne, że rezygnuje się z produktu który wszyscy chwalą i chętnie kupują zamiast przypilnować pracowników zeby nie wyjadali. No ale cóż. Wymyślę coś innego. Nawet mam już pomysł tylko potrzebuję uzbierać kaskę na zakup farb specjalistycznych.
 
Katrina
dzięki
..kochana jesteś ;**

Weroniczka
ano stanął..wakacje albo konkurencja.....
a u Ciebie też lipa widzę :baffled:
lepszego samopoczucia życzę !:tak:


a u mnie 2 opcje-albo przeniesiemy się z E.na inny lokal (ale to musimy jeszcze obgadać)
albo zamykam wsio i działam w domu..


miłego kobietki.
 
Witajcie drogie mamusie :-) Muszę się wytłumaczyć z długiej nieobecności. Nie było mnie aż dwa miesiące i muszę sporo nadrobić. Pisałam, że z powodów zdrowotnych muszę zawiesić zajście w trzecią ciążę. Zaczęłam chodzić intensywnie po lekarzach. Miałam zaburzenia widzenia w jednym oku. Podejrzewano stwardnienie rozsiane. Ale żaden lekarz nie chciał jednoznacznie mnie zdiagnozować. W końcu trafiłam dwa miesiące temu do bardzo sympatycznego pana neurologa, który zasugerował, że warto zrobić punkcje z kręgosłupa. Chodziłam jak struta, bo wiadomo, że po nieumiejętnie wykonanej punkcji może być problem z chodzeniem. Zrobili mi w szpitalu punkcję. Na szczęście wykluczyli stwardnienie rozsiane. Stwierdzili, że po prostu za bardzo się wszystkim denerwuję i pod wpływem nerwów mam zaburzenia widzenia. No i że nie widzą przeciwwskazań do zajścia w ciąże. I tym sposobem jestem w ciąży:-) Jeszcze bardzo wczesnej i nie potwierdzonej przez moją panią ginekolog, ale i tak się cieszę. Pozdrawiam was wszystkie i zabieram się za nadrabianie zaległości.
 
reklama
Bedi - no my juz prawie od miesiąca się wakacjujemy. Dobrze, że pogoda dopisuje, bo nie wiem co bym zrobiła z Alinką, gdyby trzeba było jej wymyślać co chwilkę nowe zajęcia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry