piaty raz zasiadam od wczoraj przy forum zeby cos napisac....

moze teraz sie uda bo juz zapomnialam o czym mialam pisac haha
Bedi..najpierw Bedi - Twoj maz nie zasluguje nawet na zaden komentarz z naszej strony. To co opisujesz wyglada z boku okropnie i zakrawa na psychiczne znecanie sie nad druga osoba w dosc powaznej postaci

Ty MUSISZ mu przestac pozwolic na to! On sie chyba przyzwyczail ze zrobil sobie z Ciebie popychadlo i wszelkie osobiste porazki dnia codziennego bedzie odgrywal na Tobie. To do niczego dobrego nie prowadzi, mysle ze powinnas usiasc sama z soba i zastanowic sie nad strategia jak sie przed nim obronic. Koniecznie musisz dac mu wyraznie znac ze nie jestes jego wlasnoscia a tym bardziej sluzaca i ma Cie szanowac. To nie wyglada jak normalny zwiazek z jakimis tam problemami ale jak kryminal
Wisienka - mam nadzieje ze te wszystkie pseudo "choroby" to tylko nieporozumienie i Maluch jest zdrowy jak rybka. Kurcze skad u Was te wszystkie podejrzenia i diagnozy? Jak ja sie ciesze ze nie chodze z dziecmi do lekarzy wcale i mam spokoj. To samo stosowalam z najstarszym synem i nawet sie nie zastanawialam ze moze na cos chorowac. Dziwny ten swiat medyczny...probujacy nam za wszelka cene wcisnac kit ze cos nam dolega. No ale coz, taki zawod lekarzy a lekarz tez musi utrzymac rodzine. Aaaaa, mialam pytac...i co w koncu jedliscie na obiad? te przypalone ziemniaki? ;-)
Joas - to wspaniale ze udalo Wam sie wcisna mlodziana do szkoly razem z reszta towarzystwa. Sama cenie sobie komfort wszystkich swoich dzieci w jednej placowce edukacyjnej. Jakos nie widzi mi sie objezdzanie calego powiatu zeby dzieciaki do szkoly dotrasportowac.
A ja tez uporczywie zastanawiam sie nad kolejna szkola dla Olivera bo zostalo nam jeszcze dwa latka w Montessori i konczymy. Bylam niedawno w Waldorfskiej szkole na wizytacji. Troszke daleko ale podobalo mi sie programowo, zwlaszcza dla tych starszakow. Mysle ze to dobre miejsce dla mojego sredniaka. Jest jeszcze druga szkola o profilu chrzescijanskim (niekatolicka) z bardzo wysokim poziomem, rewelacyjna opinia i bliziutko mojego domu. Nad nia tez sie zastanawiam. Nawet do niedawna bylam pewna ze tam dam swoich synow ale ten Waldorf mi siedzi w glowie. Mysle ze jako kontynuacja po Montessori to jednak lepsza opcja.
No i super oczywiscie ze Arti taki zuch i swietnie sie rozwiaja. Ale ten czas leci...niedawno jeszcze w brzuszku u mamy mieszkal a tu juz kolejny powazny uczniak sie z niego zrobil.
Zuza - nie smutkaj sie...Maz odpowiedzialny, pracuje, probuje zapewnic Wam lepszy byt jak tylko moze. Takie to zycie usra....e, ze rachunki moga zabic cala radosc istnienia i zwiazki cierpia i przechodza przymusowe rozstania. Pamietam jak dawno temu moja sis byla sama z malymi dziecmi przez wiele lat a szwagier pracowal za granica.
Mowisz cukru u Was pod dostatkiem?

Ja dzis bede piekla browni cukiniowe. Cosik mam parcie na slodkie a w dodatku cukinie obrodzily tak szalenie w tym roku ze nie wiem juz co mam z nimi robic
Po kilku dniach lekkiego ochlodzenia ktore nawet jesien zaczelo przypominac dzis bylo u nas 28 stopni a jutro bedzie jakies 33-34. Nie chce sie w pracy siedziec, nie wspominajac o tych biednych dzieciakach w szkolach. Zamiast opalac sie na plazy to musimy sterczec w klasach i biurach ;-)
Majqa - dobrze Cie widziec i czytac
Hana wracaj na lono grzeszniku Ty jeden i obiecaj poprawe
Moje dziecisko juz tam jest

:-( Nie lubie do potegi n-tej. Zonka codziennie placze mi w telefon...jakos obie mamy mieszane odczucia odnosnie tej calej jego misji. Niestety musimy zagrysc zeby i przetrzymac te 7 miesiecy.
Poza tym jakos sie zyje. Wpadlismy juz w regularny wir obowiazkow i zajec. Wakacje poszly w zapomnienie poza upalami ktore nas nie chca opuscic i praktycznie zrobilo sie tak szaro i zwyczajnie. Czas do swiat zaczac odliczac. Niedlugo hucznie u nas celebrowany Halloween, zaraz pozniej Swieto Dziekczynienia i sezon Bozenarodzeniowy. Niesamowite jak to wszystko zapiernicza w zawrotnym tempie. Cykl, za cyklem, sezon za sezonem. No dobra, dosc tych refleksji hehe. Zmykam obiad serwowac rodzinie...pa