reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

Hejka walentynkowo


Pawim
witaj!:-) Widze ze juz masz odchowana trojeczke;-)
Aniu a Ty jeszcze tu?:-D:eek:
Mauren to Twoj M tez budowlaniec?

Przewinal sie temat karmienia. Ja Anie karmilam do poltorej roku, potem sama zrezygnowala z cyca. Krzys mial skaze bialkowa, a ja mam celiake wiec po prostu musialam zrezygnowac z karmienia bo nie moglabym nic jesc:confused2:
Maciej tez nie cieszyl sie dlugo cycem, bo jak mial 3 miesiace to tesciowa trafila do szpitala, a potem na intensywna i jezdzilismy do niej na zmiane a Maciek zostawal z sasiadka i butelka...:-( Maz sie smieje zabym sie nie martwila bo sobie potem (w dorslym zyciu) odbija:-p

Pozdrawiam i znikam bo Ania chce poplotkowac na gg:-)
 
reklama
MAUREEN- mam znajoma ktora dala corce Marcelina. a z tego co pamietam masz miec usg w 36 tyg.ciazy i wtedy moga Ci jeszcze powiedziec jaka plec czy juz do porodu czekasz:-D jak samopoczucie???pomyslalas nad prezentem dla Amelki????sciskam:rofl2:
 
Wciąż w domu, ale od kilku godzin mam taką brązową wydzieline, jak na mój gust to może być początek, bo też delikatnie pobolewa od czasu do czasu w dole brzucha...no ale zobaczymy jak to sie potoczy, lekarz powiedział, że w środe mam sie zgłosić do szpitala i nie dał skierowania, twierdzi, że i tak przyjmą, wiecie coś na ten temat? z córką szłam ze skierowaniem.
Choroby mam póki co opanowane, więc mogłoby sie zacząć...:happy:
 
Aniu prawdopodobnie czop z krwia ci odchodzi a to oznacza,ze porod juz sie zaczał albo zacznie za 24 h najpozniej :-)
u mnie sie to sprawdzilo,odszedl mi czop z krwia i po 3 godzinach sie zaczely skurcze a urodzilam niecala dobe pozneij:-)

czesc kochane

u nas Walentynki minely milo,bo mam imieniny dzisiaj,wiec chce czy nie chce to cale zycie walentynkuje :-D upieklam sobie torta :-p wiec sie zajadalismy,ze az miło

witam nową mamusie pawim :-) jednak jest nas duzo,fajnie ze sie ujawniacie i tu piszecie :-)
musze nadrobic co tam sie dzialo u was przez te pare dni
 
Zuskus,

mój M. nie jest budowlańcem, ale tu w Uk akurat teraz jest taki martwy sezon, mój M. akurat pracował przez agencję i teraz mają przestój :eek: Mam nadzieję,że szybko wróci do pracy, bo wiadomo jak jest z kasą, a ja chcę już wyprawkę kompletować ;-)

Mama05,

dobrze pamiętasz :tak: Ja mam nadzieję, że mi powiedzą płeć, wtedy już chyba nie będzie mowy o pomyłce, jak myślisz ? ;-)
Samopoczucie dobre, nie ma co narzekać :-D A prezentu jeszcze nie obmyśliłam :zawstydzona/y:

Lilka,

to wszystkiego najlepszego z okazji imienin !! :-)

A wiecie co, mnie ani w jednej, ani w drugiej ciąży czop nie odszedł, a w 2 ciąży nawet wody mi nie odpłynęły :eek:

AnnaS,

pisz kochana na bieżąco co i jak, potem jedz spokojnie na porodówkę, a my tu będziemy się denerwować za Ciebie ;-):tak:
 
milo mi ze wam sie podoba imie mojego synka :-) w zasadzie to do samego porodu do konca nie mielismy wybranego imienia, wiadomo bylo ze William bedzie na drugie bo to juz bylo postanowione dawno ale z pierwszym bylo dosc kiepsko az w koncu wpadlam na imie Vincent. Ja mieszkam w Lake Villa, malej miejscowosci na granicy stanow Illinois i Wisconsin w USA. Kraina malownicza, bajkowa pelna lasow i jezior podobna jak polskie Mazury.
 
pawimi to ty daleko za oceanem mieszkasz :-) jak ci sie zyje w stanach? bo my mamy przyjaciol w NY i oni bardzo nie moga sie tam zaklimatyzowac,tzn.oni sa rodzinni i przeszkadza im bardzo ta pogon za kasą w stanach
ja mieszkam w Norwegii,takze godzina lotu samolotem i jestem w kraju :happy: a Ty to masz wyprawe,ze hohooo
kiedy bylas ostatnio w pl?
 
ja juz dlugo tu mieszkam bo 17 lat, dokladnie tyle ile moj najstarszy syn ma wiec poniekad wsiaklam w tutejsze realia na dobre, aczkolwiek jak sobie przypomne to poczatki byly dosc ciezkie. Dobijal wlasnie brak rodziny, polskosci, calkowicie inna mentalnosc i sposob na zycie. W chwili obecnej to pewnie w Polsce czulabym sie jak na emigracji bo nie wiem nic o zyciu w Polsce. Nie zdarzylam zyc jako dorosla osoba, ledwie co wyszlam za maz, urodzilam dziecko i wyjechalismy z niemowleciem na rekach. Przerwalam studia, tego jednego chyba zaluje, na szczescie ten kraj daje mozliwosci na rozwoj i kariere zawodowa bez wzgledu na fakt czy sie je skonczylo czy nie. W sumie zyje mi sie dobrze, nie moge narzekac i mam wiele powodow do tego zeby byc wdzieczna za to ze akurat moglam wyjechac i jestem tu gdzie jestem. Mam nadzieje ze moje dzieci beda mialy jeszcze lepiej ode mnie a przy tym beda w stanie utrzymac wiez miedzy soba i wspierac sie nawzajem w zyciu. Moj maz jest tutaj na stale troche ponad 6 lat, pierwsze malzenstwo niestety mi sie rozlecialo i emigracja byla tu jednym z glownych powodow tego co sie stalo. Drugim powodem byl fakt ze ja chyba bylam jeszcze zbyt mloda i malo dojrzala na staly, powazny zwiazek, zbyt szybko pojawilo sie tez dziecko no i zaraz wyjazd. To wszystko jakos razem sie skumulowalo i ...oboje teraz mamy swoje nowe rodziny, oczywiscie staly nawet dosyc przyjacielski kontakt ze soba ze wzgledu na Jonathana a ja jestem szczesliwa ze mam mojego cudownego meza z ktora mozemy tworzyc ciekawa rodzinke. Jesli chodzi o dalsza rodzine to mam na wschodnim wybrzezu siostre ojca ktora tu sie wychowala, mase kuzynow i wujkow wiec nie moge narzekac. Okazjonalnie sie spotykamy, moi rodzice tez tu mieszkali przez kawal czasu, niestety mama zmarla kilka lat temu nagle i niespodziewanie a tata zdecydowac sie powrocic do Polski w ubieglym roku po chyba 14 latach...troche mi szkoda bo zawsze dzieciaki mialy blisko dziadzie no ale coz :-( Wybieram sie do Polski w tym roku, ostatni raz wstyd przyznac ale bylam 6 lat temu wlasnie w odwiedzinach u meza, z tymze kilkakrotnie w ciagu jednego roku to nadrobilam za wszystkie czasy :-D
 
Witam sie moje mamuski. ANIA-mi czop przy Zuzi wylecial w ndz.a urodzilam w srode,ale to byl 38tydz.ciazy po usg lekarz stwierdzil,ze z mala wszystko OK i czekali na rozwoj sytuacji-zaczelo sie samoistnie w sr.rano kolo 9 -tzn regularne ale malo bolesne skurcze a rozkrecilo kolo 15 jak przebili pecherz-urodzilam o 16.55. trzymaj sie kochana bedzie dobrze-mysle,ze jak pojedziesz w srode i nawet jak nic sie nie bedzie dzialo to poloza Cie na oddzial bo juz po terminie jestes-i skierowanie nie potrzebne;-)

ANIA-zawsze mozesz zadzwonic do szpitala,powiedz w kt.jestes tyg.i powiedza Ci czy skierowanie potrzebne:tak: MAUREEN- mysle,ze jak Niunia nie bedzie za duza w tm 36t.c. to Ci powiedza jaka plec-czesem dzidzia ma juz malo miejsca i zaciska nozki;-) PAWIMI-pozdrawiam Ciebie i Twoja rodzinke.u mnie jest teraz 10.25 a T pewnie spisz w najlepsze:-D milego dnia kochane.ja juz dom posprzatalam,karkowka sie dusi,za godzinke ide z synkiem na spacer.oczywiscie pozniej do Was wlece:tak::tak::-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Dzień dobry :-)

Pawimi,

super, że mieszkasz w takiej pięknej okolicy :tak:
Jesteś już tam bardzo długo, więc pewnie to w Pl czujesz się trochę obco.. Przeszłaś swoje, ale tak się czasem w życiu układa, najważniejsze że teraz jesteś szczęśliwa :-)

Mama05,

nie dopuszczam myśli, że może nie być widać :-D

Aniu,

jak tam dzisiaj sytuacja ???
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry