Hej Kobietki!
Zasuwam, mało odpoczywam, bo nie ma kiedy. Okazało się, że mam dużo do zrobienia, dużo więcej niż podejrzewałam. A może inaczej - znów poprzeczka wysoko postawiona i nie mam czasu na nic. A sił coraz mniej. Pani Ola znów choruje, więc z pomocą ciężko. Nawet dorywczą
Teraz to chyba często dzieci reagują katarem i oskrzelami alergicznie. Ja jestem na etapie walki z pasożytami u dzieci. Raczej profilaktycznie. Skarżyły się na bóle brzucha, spadł im apetyt. No i mamy teraz akcję - robaki won. Ja nie mogę brać leków i dlatego mam jeść duże ilości pestek z dyni. Zresztą wszyscy mamy jeść.
Mama05 - pięknie Ci waga spada. Ja mam 172 i zaczynałam ciążę ważąc 70kg... "Normalna" moja waga to 63kg, więc miałam juz nieźle na plusie. Teraz ważę ...83kg. Nigdy tak dużo nie ważyłam... Ale na chudnięcie wkrótce przyjdzie czas.
Alize - dobrze, ze zaczęłaś się znów udzielać :-)
Izulka - jak grypa? zdrowiejesz?
Joaś a ty już rodzisz że cię nie słychać?
Jeszcze nie, ale szyjka się skraca powoli, ma jakieś 1,5-2cm. Wczoraj byłam u lekarza, więc to świeże wieści.
Sempe - wszystkiego najlepszego
Kasik - super, że wszystko udało się jak należy :-)
Zapomniałam co komu jeszcze a lecieć już muszę, pa!!!!