Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
. Wstyd mi bardzo zwlaszcza ze moj najstarszy syn praktycznie caly tydzien byl niedysponowany po osiemnastce i hucznej imprezie z tym faktem zwiazanej swojego najlepszego kumpla z dziecinstwa a tu mamusia taki przyklad dala ...
Ale tak to jest, jak juz kiedys pisalam pijac tylko okazjonalnie nie potrafi sie pic i pozniej skutki sa oplakane
Do tego zatrulam sie jakas potrawa z menu sylwestrowego wiec naprawde niezle sie nacierpialam.Wczoraj blagalam mojego meza zeby do szpitala mnie zawiozl co by mi jakas narkoze zapodali bo juz mialam dosc bolu glowy i zoladka
Moi rodzice kilka lat temu mieli okropny wypadek w wigilie, kiedy to jadac noca z pracy stali sie ofiara czolowego zdarzenia z pijanym kierowca. Nie macie pojecia co przezylam jak o 2 w nocy policja do mnie zadzwonila z informacja ...Wiem kochana jak moglas sie czuc wiedzac ze tam z tylu siedza wasze troje dzieci...."na szczescie" w calym tym nieszczesciu wszystko dobrze sie skonczylo. Cos jednak czuwa nad wasza rodzinka i chroni was od najgorszego.
Wszystkiego naj z okazji rocznicy slubu!
Moje dzieci sie juz chyba jednak nudza...Oliver przechodzi sam siebie w wyczynach, dzis na przyklad polozyl sie na podlodze z wcisnietym balonem pod koszule i ciezko stekajac stwierdzil ze rodzi dziecko....
To juz czas najwyzszy na szkole hahahaha....



:-)


















Bo wcześniej dzieciaki chorowały i do szkoły nie chodziły. Na reszcie niesłyszę co chwilka mamo a Domis grzecznie bawi sie garnkami
. Na pewno dasz radę!



my mamy dość sarenek
. Przez to, ze nie mamy ogrodzenia-wciąż :-(- sarny pustoszą nam wszystko. Są tak przyzwyczajone do nas, że kiedy rano otwieram okno i krzyczę na nie , to patrzą żdziwione na mnie -ale o co chodzi..?
, z którymi nie ma żartów.Bażanty wyjadające mi z grządek m.infasolkę szparagowa. Była jeszcze łasica biegająca po strychu
400m od nas są stawy , gdzie mieszkają czaple. To chyba już cały zwierzyniec ;-)