Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
, myślałam ze wyjde z siebie, Alek tak nie lubi szkoły to ciężko zmobilizować go do odrabiania a jak usiądzie to ciężko i mozolnie mu idzie tzn. zamiast pisać to stęka jęczy marudzi eehhh juz mialam dosc wczoraj i nie mam pomysłu na lepsze chyba wszystko wykorzystałam, myśle ze przyczyna lezy w szkole, wczoraj kolezanka byla pod klasą około 15 minut w czasie lekcji i mówiła ze tylko krzyki i wrzaski pani nauczyciel słychać było na okrągło yyyhhh..anna s-przywitaj mame cieplutko od maja pracowala pewnie na zastepstwie za kogos czy jezdzi rzgularnie?my wyjechalismy z Polski mowiac,ze na rok i tak juz minelo kilkanascie.
wisienko -moze razem bedziemy przezywaly kolejna ciaze ja mam 34 lata skonczone i tez marze o kolejnym malenstwie.czytajac ciebie czuje sie,ze jestes szczesliwa:-)
ja powoli wchodze w rytm szkola praca szkola dom lekcje kolacja spac itd.....
mezunia znowu nie ma w domku,ale zato jak wraca to tak kocha hohoho.dobra taka rozlaka.mam nadzieje,ze beda tego efekty.
teraz mamy lokatora na jakis czas mieszka u nas meza siostrzeniec przyjechal ,zeby zarobic troszeczke i wlasnie pomaga nam przy remoncie .
jest fajny,ale szczerze to juz sie robi troszke uciazliwe(mam nadzieje,ze wytrzymam).nie jest latwo mieszkac z kims jak dla mnie obcym.
W srode Mati idzie pierwszy raz do polskiej szkoly,ale postaram sie zmienic mu klase,bo w tym roku ma zajecia od 16h do 20h15 wiec nie wiem jak we czwartek bedzie dawal rade wstawac o 6h45.
uff ogolnie nie mam czasu na nic dzisiaj mialam isc na aerobik ,ale nici.Jest tak,ze place co miesiac abonament a nie korzystam.szkoda kaski.
mamo katrinka dzialacie???
i mała kruszynkę coraz częściej uśmiechającą się do mamy to serce mi podskakuje z uciechy.
Miałam go tak dośc, ze już prawie wariowałam. Przeszkadzało mi wszystko. Od kiedy się wyprowadził zauwazyłąm, ze to fajny chłopak

I gdzie tu sprawiedliwość?????? Tzn. u mnie - mąż konia z kopytami by zjadł i nic nie widać po nim (mimo, że juz dobrze po 40-stce), a ja niestety już muszę zacząć zwracać uwagę na to co jem i niestety będę musiała sobie wymyślić jakąś dodatkową formę ruchu, bo niestety.... latka lecą i dupka rośnie.
. Współczuję mdłości i mam nadzieję, ze ci miną szybko