Dziewczyny kochane, dziekuję za zyczenia, a teraz padam na nos. Dwa dni spokojnego świętowania, ale jednak świętowania, odpadam zasypiam.
Stjarna - pozytywne filmy proszę ogladac, jakieś komedie. Polecam,: Wielkie greckie wesele, Moja wielka grecka wycieczka, Mamma mia...
Wwszystko w temacie Grecji, bo dziś w tawernie greckiej byłam, były tańce - nie odważyłam się. było też tłuczenie talerzy. Generalnie super, bo muza grecka na żywo i Grecy na kolacji. Miodzio. No i jeszcze sto lat tubalnie mi odśpiewała obsługa :-) Wpadliśmy z mężem pogadać, napić się herbatki, coś lekkiego przekąsić, a skończyło się tym, ze znów się wytoczyłam z knajpy




. Wyglądać będę jak kulka. Wcześniej w ramach świętowania było kino i komedia Polańskiego: Rzeź. Można sporo się nauczyć ;-)
A w ciagu dnia, uroczysty domowy obiadek z mężem, dziećmi i młodszym bratem. Tort i słodkie obżarstwo. Generalnie MIŁO>
Wczoraj byliśmy wieczorem z małżem na wieczornym spotkaniu z zaprzyjaźnionym małżeństwem, wróciliśmy po północy. A jutro wskakuje do mnie przyjaciółka z mężem i córeczką więc kończę i idę LULU.... Odezwę się....