• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko - zwariowałam?

Rozumiem. Ja też mam trochę strach jak rodzina zareaguje, bo póki co nikt nie wie, ale uznałam, że za bardzo pragnę kolejnego dziecka żeby się przejmować.
W jakim wieku są Twoje dzieci?
To pytanie do niej. Chyba chodziło o to, że byłam według niej za młoda. Miałam 21 lat, a mąż 22
Dodam, że mieliśmy już wtedy własne mieszkanie, owszem studiowaliśmy ale też i pracowaliśmy
 
reklama
Ja zawsze chciałam małą różnicę wieku, nawet rok po roku. [emoji16] Jak urodziłam syna to stwierdziłam, że jednak wolę co dwa lata.

Ja zawsze chciałam małą, ale po urodzeniu syna - nie było nas w naszej ocenie stać na drugie dziecko, a córka to HNB i WWO więc do dzisiaj jest bardzo ciężko ;) i to sprawiło, że w ogóle zakopałam myślenie o kolejnych dzieciach. A teraz w sumie wszystko jest ideolo, poza tą różnicą wieku bo to mnie trochę przeraża szczególnie w kontekście różnicy po między najstarszym, a najmłodszym :D
 
Ja sobie wymyśliłam, że fajnie by było co dwa lata mieć dzieci. No bo dwójkę już tak mam i dobrze się dogadują to trzecie też tak. Ale będzie teraz trzy lata i też będzie okej. U Ciebie też będzie dobrze. Jak dorosną to się tą różnica zatrze. [emoji846]
Ja zawsze chciałam małą, ale po urodzeniu syna - nie było nas w naszej ocenie stać na drugie dziecko, a córka to HNB i WWO więc do dzisiaj jest bardzo ciężko ;) i to sprawiło, że w ogóle zakopałam myślenie o kolejnych dzieciach. A teraz w sumie wszystko jest ideolo, poza tą różnicą wieku bo to mnie trochę przeraża szczególnie w kontekście różnicy po między najstarszym, a najmłodszym :D
 
reklama
Ja sobie wymyśliłam, że fajnie by było co dwa lata mieć dzieci. No bo dwójkę już tak mam i dobrze się dogadują to trzecie też tak. Ale będzie teraz trzy lata i też będzie okej. U Ciebie też będzie dobrze. Jak dorosną to się tą różnica zatrze. [emoji846]
U mojego męża się nie zatarła. W sumie patrząc po moich rodzicach też nie. Tzn. kontakt jest, lubią się. Ale to nie są wspólne koncerty i przeżywanie tego "samego" na tym samym etapie. Najlepiej byłoby się zdecydować wtedy od razu na 4 :D ale moja mama tego nie przeżyje ha ha
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry