• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Trzecie dziecko?

reklama
Ja mam dwoje dzieci 7 i 4 lata. Właśnie zaczynamy starania o trzecie dziecko. Też mam mnóstwo obaw i wątpliwości, zwłaszcza że mam bardzo, ale to bardzo powikłane ciąże i porody. Do tego dochodzą te naturalne obawy, jak to będzie, czy obciążenie nie będzie za duże. Odzwyczaiłam się już od niemowlaka, ,,niesterowanego glosem". 😀 W dodatku dopiero zaczniemy budowę domu, jak wreszcie po latach się wszystkie urzędy ogarną, więc na początku będzie trudniej, ale póki w miarę ustabilizowałam swoje zdrowie to nie mam na co czekać. Myślę, że obawa i strach przed zmianą jest zawsze, a potem się przyzwyczajamy i nie wyobrażamy, jakby mogło być inaczej.
 
My się o trzecie staraliśmy, bo jak nie teraz to kiedy? Co raz młodsi nie jesteśmy;) moi mają 10 i 8 lat, wiec duże chłopaki. Trzeci to będzie rodzynek ;) ja jestem zdania, że z pozytywnym myśleniem wszystko się da. Oba porody u mnie były naturalne i bez znieczulenia (drugi był gorszy, bo rodziłam w nocy i byłam meeega zmęczona 😅, a ja śpioch straszny jestem 🤣;)
 
My się o trzecie staraliśmy, bo jak nie teraz to kiedy? Co raz młodsi nie jesteśmy;) moi mają 10 i 8 lat, wiec duże chłopaki. Trzeci to będzie rodzynek ;) ja jestem zdania, że z pozytywnym myśleniem wszystko się da. Oba porody u mnie były naturalne i bez znieczulenia (drugi był gorszy, bo rodziłam w nocy i byłam meeega zmęczona 😅, a ja śpioch straszny jestem 🤣;)

Super. Po pewnej przerwie, kiedy odzwyczajamy się od pieluch i przyzwyczajamy do pewnych wygód to chyba jest jak nowa przygoda. Wszystko ponownie wydaje się nowe i świeże. 😀 I znów trzeba zapomnieć o wyspaniu. Też liczę, że mnie to czeka. 😍
 
Ja mam 3 w- 9lat, 2,5 i 9mcy. Planowane. Teraz zastanawiam się co mnie pchnęło, żeby sobie to zrobić 🤦🏻‍♀️ jest mi mega ciężko, nabawiłam się depresji i często żałuję tej decyzji- oczywiście kocham ich bardzo i z żadnego bym nie zrezygnowała, ale poświęcenie jest ogromne, jak się okazało, ponad moją miarę.
 
Ja mam 3 w- 9lat, 2,5 i 9mcy. Planowane. Teraz zastanawiam się co mnie pchnęło, żeby sobie to zrobić 🤦🏻‍♀️ jest mi mega ciężko, nabawiłam się depresji i często żałuję tej decyzji- oczywiście kocham ich bardzo i z żadnego bym nie zrezygnowała, ale poświęcenie jest ogromne, jak się okazało, ponad moją miarę.
No to 3dziecko dość w szybkim czasie miałaś ja mam różnice między 2 a 3dzieckiem 3lata i 8miesiecy ale synek to oczko w mojej głowie bo wyczekiwany 😍mam 2corki już
 
Ja mam 3 w- 9lat, 2,5 i 9mcy. Planowane. Teraz zastanawiam się co mnie pchnęło, żeby sobie to zrobić 🤦🏻‍♀️ jest mi mega ciężko, nabawiłam się depresji i często żałuję tej decyzji- oczywiście kocham ich bardzo i z żadnego bym nie zrezygnowała, ale poświęcenie jest ogromne, jak się okazało, ponad moją miarę.
Ja Cie rozumiem. Też kocham moje dzieci nie wyobrażam sobie że ich nie ma ale jestem zmęczona. Moje 3 dziecko to zwyczajna wpadka,bliźniaki;) wydaje mi się że trzeba naprawdę marzyć o dużej rodzinie planować itd i wierzę że wtedy radość jest większa niż koszty:)
 
Ja zawsze chciałam mieć trójkę. Na razie mam 16 miesięczne i drugie z brzuchu, ale o trzecim przestaję myśleć. Na dziecko bym się jeszcze zdecydowała, ale na ciążę już nie 😁 nienawidzę tego stanu, czuję się okropnie. A jeszcze trzeba się z dzieckiem bawić. Zazdroszczę wszystkim mamom, które mają łagodniejsze objawy.
 
Ja Cie rozumiem. Też kocham moje dzieci nie wyobrażam sobie że ich nie ma ale jestem zmęczona. Moje 3 dziecko to zwyczajna wpadka,bliźniaki;) wydaje mi się że trzeba naprawdę marzyć o dużej rodzinie planować itd i wierzę że wtedy radość jest większa niż koszty:)

U mnie będzie chyba właśnie taka mega radość silniejsza niż ja sama. 😍 Pozytywnie zazdroszczę.

Myślę, że to naturalne, że decydując się na kolejne dziecko, kolejne zmiany przechodzimy i przerabiamy różne emocje. I jako kobiety i jako mamy mamy do nich prawo. Mamy prawo być zmęczone, czuć się zaniedbane, czuć że coś nas przytłacza i czuć że coś nas przerasta. To naturalne. Nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej i macierzyństwo to sama bajka i idylla. Są piękne chwile i te trudne. Każda z nas się ich uczy, każda przechodzi chwile kiedy ma dość i kiedy kipi ze szczęścia. Dlatego myślę, że to najbardziej niezwykłe i trudne doświadczenie w naszym kobiecym życiu, wymagające wielu poświęceń i wielu wyzwań. Warto o nich mówić i się nimi wymieniać. 😀 Trzymam kciuki za to, by zmęczenie ustąpiło i zamieniło się w same sukcesy. 👍😀

ZielonaMamma ja mam takie obajwy, że nikt nie chciałby ich przeżyć. Zawsze powstarzam sobie, że nigdy więcej, a potem kiedy widzę tego cudownego, małego człowieka chcę jeszcze więcej. Jeszcze więcej tych poświęceń i miłości. Chyba jestem chora. 😁
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam dziewczyny:)
Mam dylemat... Piszę z nadzieja.ze może ktoś mi doradzi...

Tak więc jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci 9latka i 2latki.
Zawsze chciałam mieć tylko jedno dziecko ale człowiek się zmienia. Rok po drugiej ciąży "wpadliśmy" i bardzo się bałam i niestety poroniłam. Minęły już dwa lata i myślę o trzecim dziecku ale szczerze jestem przerażona. Myślę codziennie o tym codziennie. Rozważam za i przeciw. Wiem że nikt mi nie powie ze na pewno będzie wszystko w porządku ale naprawdę się boję. Wiem że każda ciąża jest inna i każdy poród inny (syn ponad 24h) (córka 1.5h).
Powiedzcie mi dziewczyny które mają trójkę czy od zawsze chciałyście? W jakim wieku zdecydowałyście się na 3?i czy duża różnica między dziećmi.
W sumie nie mam z kim porozmawiać... Dlatego mam nadzieję że jakaś przyjazna duszyczkę tu znajdę...
No nikt Ci nie da gwarancji, że będzie dobrze.
Jeśli się boisz, musisz sobie rozważyć w głowie najgorszy scenariusz i spróbować jakoś to ułożyć.
Czego sie obawiasz? ZłEgo samopoczucia, cieżkiego porodu, że sobie z trójka nie poradzisz?
Zastanów się czy w razie czego masz kogoś do pomocy (ciaża może być np. leżąca), rozważ szkołę rodzenia i opłacenie położnej jeśli poród to jest bardziej problemem.
Po prostu "oswój" sobie w głowie najgorsze scenariusz, pomysl co by było gdyby i co możesz zrobić w tej sprawie, być moze będzie Ci łatwiej.

Ja mam dwójkę z dużą różnicą wieku. Drugie, planowane, rodziłam w wieku 37 lat i myslałam jeszcze o trzecim ale zrezygnowałam. Z racji wieku musiałabym się spreżac a małe było bardzo wymagajace (do teraz jest-3 lata) i nie za bardzo miałabym pomoc w razie problemów (mąż w delegacjach). Po za tym miałam ciażę z cukrzycą i było to dosć uciążliwe. Bałam się też, że może być chore i postanowiłam nie kusic losu.
A chciałam trzecie głównie dlatego, zeby rodzeństwo mogło się razem bawić. Starsza była już długo jedynaczka i chociaż była dzieckiem dość niewymagającym, to musiałam jej często towarzyszyc w zabawie (piłka, planszówki itp., takie rzeczy, które cieżko robic samemu). I dlatego miałam mysl, żeby później mieć rok po roku.
Witam dziewczyny:)
Mam dylemat... Piszę z nadzieja.ze może ktoś mi doradzi...

Tak więc jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci 9latka i 2latki.
Zawsze chciałam mieć tylko jedno dziecko ale człowiek się zmienia. Rok po drugiej ciąży "wpadliśmy" i bardzo się bałam i niestety poroniłam. Minęły już dwa lata i myślę o trzecim dziecku ale szczerze jestem przerażona. Myślę codziennie o tym codziennie. Rozważam za i przeciw. Wiem że nikt mi nie powie ze na pewno będzie wszystko w porządku ale naprawdę się boję. Wiem że każda ciąża jest inna i każdy poród inny (syn ponad 24h) (córka 1.5h).
Powiedzcie mi dziewczyny które mają trójkę czy od zawsze chciałyście? W jakim wieku zdecydowałyście się na 3?i czy duża różnica między dziećmi.
W sumie nie mam z kim porozmawiać... Dlatego mam nadzieję że jakaś przyjazna duszyczkę tu znajdę...
Hej, zapytam z czystej ciekawości, wiem, że minęło kilka lat, ale ciekawa jestem Twojej decyzji, bo sama stoję teraz przed takim dylematem :) Mam dzieci w takim samym wieku jak i trzecia ciąża rownież poroniona. Zdecydowałaś się na trzecie dziecko? Jeśli tak to jak Ci się wszystko ułożyło? Dziękuję jeśli zdecydujesz się odpisać :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry