Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
oj ja też jestem ciepłolubna ale toczenie się w upale to już przekracza nawet moje granice:-):-):-) (ja rodziłam w lipcu zeszłego roku)
W ostatniej ciąży przytyłam ogromnie i nie zdążyłam schudnąć. Teraz tez mam stresa bo zaczynałam z 85 kg i jak narazie waga raczej stoi... i mam nadzieję że nie przytyję za dużo bo nie wiem jak się bedę toczyć
Tylko napiszę że przed pierwszą ciążą ważyłam 64 kg także możecie sobie wyobrazić czemu się tak stresuję:-(
no ale nic. Uważam na siebie, tyle tylko moge zrobić
ja na razie mam ponad 2 na minusie. Kilka tygodni mdłości i wymiotów zrobiło swoje. Ale chyba widzę na horyzoncie koniec, bo wczoraj po południu, było dobrze i okropnie się najadłam
zobaczymy co będzie później:-)
Kochane ja nadal 53kg choć jem jak opętana hihi, ale tak sobie myślę, że i tak zawsze jadłam bardzo dużo, a prawie wcale nie tyłam, tzn. wcale nie tyłam!!!, a chudzinka jestem niesamowita ale może to przez trenowanie tyle lat
Ja kocham lato! Oczywiście w miarę nie upalne. Jakże się ucieszyłam kiedy ostatnio nastały pierwsze słoneczne dni, a ja na spacerze znalazłam pierwsze przebiśniegi i krokusy!
Myślę że kwestia "cierpienia" w lato to rzecz indywidualna. Każda przecież inaczej znosi takie temperatury,z resztą zależy tez ile każda z nas przytyje.
Hej babeczki aktualnie jestem w 12 tygodniu ciązy i jak narazie przytyłam ok 0,5kg.Nie obiadam sie zbytnio tzn nie jem za dwoje, ponieważ robilam tak w pierwszej ciązy i przytyłam ok 28 kg!!!!!!dlatego teraz patrze na to co jem.wole zjeść mniej ale coś na co mam naprawde ochoteczekam na wasze posty ile wy juz przytłyście??
Alex91 ja też uwielbiam lato, ale to chyba nie do końca tak jest, że to zależy od tego jak każda znosi upały i ile przytyje...Bo tak na dobrą sprawę, to będąc w 8 czy 9 miesiącu ciąży ,nawet jeśli ktoś nie przytył dużo, czuje się jakby ważył 728654872354 kg. A upał tylko pogarsza sprawę; końcówka ciąży to duży (i dosłownie,i w przenośni) problem ze względu na ciężar i dyskomfort, jak choćby ból kręgosłupa czy szybkie przemęczanie się. Nie twierdzę, że każda znosi to tak samo,bo faktycznie różnie bywa, ale nikt mi nie powie,że pójście do sklepu na zakupy 3 ulice dalej przy 35 stopniach z ogromnym brzuchem nie byłoby choćby trochę irytujące -delikatnie mówiąc.
Ale generalnie jest dobra strona: wolę zakładać sukienki ciążowe w lecie, są bardziej przewiewne i lekkie niż spodnie i długi gruby sweter w zimie.
Post Ptaszyna - ja wychodzę z dość podobnej wagi 80 kg i też się tym martwię. Tak jak i ty nie udało mi się schudnąć po pierwszym maleństwie. Jak narazie schudłam 2 kg. Jednak gdzieś wyczytałam, że wcale nie musimy tak dużo przytyć. Jak będziemy się pilnować to max 5-6 kg, więc może da się przeżyć Ja jak narazie mam dużo stresów i nie chce mi się jeść. Zresztą dalej mam wstręt do jedzenia. Praktycznie w każdej rzeczy wyczuwam kwas i niestety powala mnie to niesamowicie. Do picia smakuje mi tylko woda- ostatnio warszawska kranówa. Chleb też jest paskudny. O nie powiem lody są super.:-)
A ja sie trochę zdziwiłam. Bo albo moja waga oszukuje albo lekarki. Bo wychodzi na to, że w ciągu 2 dni przytyłam lekko ponad 1 kg i obecna moja waga to 55,5 kg