reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Tyłozgięcie macicy

niczka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Sierpień 2006
Postów
3 182
Rapunzel w 5 miesiacu?:szok:
Mi lekarz powiedzial ze podczas ciazy macica sie odwraca - znaczy sie jak sie ma tylozgiecie to w pewnym momencie sie prostuje - no nie wiem jak to inaczej opisac.
sadzilam ze to nastepuje wczesniej
Po poradzie macica wrocila do tylozgiecia
 
reklama

rapunzel

czyli roszpunka
Dołączył(a)
19 Marzec 2008
Postów
1 190
niczka może mnie nie bolało po prostu to odwracanie, a obecne bóle pewnie są spowodowane naciąganiem więzadeł
 

marylion74

Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
25 Kwiecień 2008
Postów
822
Miasto
Warszawa
Zgadzam się z niczką, macica się odwraca, trwa to do ok 10-12 tygodnia ciąży, tak powiedział mi ginekolog podczas USG.
 

kate_less

Mama dwóch księżniczek:)
Dołączył(a)
31 Marzec 2006
Postów
5 578
Miasto
Świdnica
Hej, i ja mam tyłozgięcie macicy.
Dowiedziłam sie o tym na pierwszym badaniu ginekologicznym, miałam może z 16 lat
okrutnie bolące miesiączki, omdlenia z bólu i obfite, długie krwawienia mineło po pierwszym porodzie, ale tyłozięcie jest nadal /odczuwałm podczas @, gdy chciałam kupę (sorki), bo okrutnie to bolało... jakby kręgosłup był uciskany/
po drugim porodzie zainstalowałam sobie mirenę i nie wiem, co to miesiączka:-)
i zero bóli już jakicholwiek

Moja teoria jest taka:
rozwijająca się ciąża idzie najpierw w górę, a dopiero potem do przodu i u takich kobiet brzuszek nie jest wielki i pojawia się dość późno /oczywiście nie u wszystkich/
i najgorsze - większość kobiet z tyłozgięciem ma podczas porodu bóle krzyżowe, brrrrrr:baffled:

Ale da się z tym zyć i nie jest źle:-D
 
Dołączył(a)
6 Sierpień 2008
Postów
1
Ja tez mam tyłozgiecie macicy w przeciwienstwe do wiekszosci z was u mnie nigdy nie wystepowaly bolesne miesiaczki.Jednak za to mam straszne bóle podczas stosunku i nie mam orgazmów.Przez to seks nie jest dla mnie wcale zadna przyjemnoscia...:no: Poradzcie czy moze przy tyłozgieciu polecane sa jakies poycje i czy wy tez macie problemy z orgazmem...Czekam
 

miotlica

Fanka BB :)
Dołączył(a)
18 Lipiec 2008
Postów
1 506
Ja też wiem o tyłozgięciu od pierwszej wizyty u ginka. Teraz jestem w 7 tygodniu ciąży i nie mam absolutnie żadnych dolegliwości, które mogłabym utożsamiać z tyłozgięciem. Nigdy też nie miałam bolesnych miesiączek.
 

Nanya

(Samo)dzielna Mama
Dołączył(a)
18 Styczeń 2008
Postów
1 397
Mam dość silne tyłozgięcie. Przed zajściem w ciążę jedynym objawem były bolesne i długie (trwające 8-9 dni) miesiączki. Na szczęście nie czułam żadnego dyskomfortu podczas seksu.
Podczas ciąży nie miałam jakiś specjalnie silnych bólów podbrzusza, czy krzyża, za to brzuch pojawił mi się dopiero w 7. miesiącu ciąży i był niewielki aż do rozwiązania. Podczas porodu miałam praktycznie same bóle krzyżowe - które je miały wiedzą, że to "sama przyjemność"...
Po porodzie trochę się zmieniło. Boli mnie "tylko" podczas 2 pierwszych dni miesiączki. Długość jej trwania też się skróciła - do 5-6 dni.
Oczywiście tyłozgięcie nadal jest...
 

pysia25

Mama Natalii i Mateuszka
Dołączył(a)
15 Marzec 2007
Postów
5 382
Miasto
Wielkopolska
A czy ktoś z Was słyszał o tym, że przy tyłozgięciu trudno zajść w ciąże i żeby zwiększyć szanse na poczęcie, trzeba się kochać od tyłu???
Ponadto, czytałam w prasie dot. dzieci i ciąży, że przy tyłozgięciu łatwiej dochodzi do poronień na samym początku, ponieważ gorszy jest tam przepływ krwi, dotlenienie, czy coś tam, moja znajoma ma z tym kłopot i lekarka kazała jej się kochać od tyłu.
 

Aneta1977

Aktywna w BB
Dołączył(a)
9 Maj 2008
Postów
77
Ja nie mialam "problemow" z tego tytulu w ciazy, ale starsznie mnie bolaly plecy na poczatku, az ciezko bylo chodzic, mialam wrazenie ze to kosc ogonowa, ale chodzilo o to ze zanim macica sie ... wyprostowala to usiskala jakies nerwy
Mialam to samo w 4-tym miesiącu, masakra, płakałam z bólu i nie mogłam sypiać dobrze. Po jakimś tygodniu może przeszło i już było OK.
 
reklama

Aneta1977

Aktywna w BB
Dołączył(a)
9 Maj 2008
Postów
77
Ja tez mam tyłozgiecie macicy w przeciwienstwe do wiekszosci z was u mnie nigdy nie wystepowaly bolesne miesiaczki.Jednak za to mam straszne bóle podczas stosunku i nie mam orgazmów.Przez to seks nie jest dla mnie wcale zadna przyjemnoscia...:no: Poradzcie czy moze przy tyłozgieciu polecane sa jakies poycje i czy wy tez macie problemy z orgazmem...Czekam
Nie sądzę, żeby przyczyną bóli podczas stosunku było tyłozgięcie macicy. Przecież członek nie jest wprowadzany do macicy, prawda? macica ma ze stosunkiem mało wspólnego :D

Już prędzej masz jakąś blokadę w psychice, powiedzmy złe doświadczenia z przeszłości, stres, lęk przed ciążą lub z innych powodów...
 
Do góry