Hej, ja się wczoraj dowiedziałam że mam tyłozgięcie ..., problemów z ciąza nie było, jedynie co mnie boli, to czasami kręgosłup własnie w częscie lędziowej.... no i bóle krzyżowe w czasie porodu brrr...ale podobnie jak u Kingi - sam poród był króciótki...:-) i cale szczęscie...

, bo mały nie chciał wyjsć. teraz jestem w ciąży i zastanawiam się, czy i tym razem będzie tak samo
. Czy generalnie tyłozgięcie macicy utrudnia poród?