reklama

U lekarza

A mnie ten tardyferon zatwardza i chodzę raz na dwa dni, ale nie jest aż tak źle- wprawdzie rzadko ale nie za twardo :-). Jem otręby owsiane z jogurtem naturalnym. Po pierwszej ciąży też miałam hemoroidy. Możesz zastosować Posterisan albo Procto-hemolan ale lepiej skonsultuj to z ginem (ja mogłam to stosować). A bez konsultacji możesz się podmywać naparem z kory dębu, albo zrobić sobie okład z ciepłej jeszcze torebki zwykłej herbaty ewentualnie odwrotnie jak ciepło nie będzie pomagać to w aptece są do kupienia takie specjalne żelowe nakładki do schłodzenia i to sobie przykładać.
 
reklama
Ja po wizycie u lekarza, wiec zbadala mnie- mam jakies uplawy na wszelki wypadek przepisala czopki. Po zmierzeniu brzuszka lekarka stwierdzila ze dzidzia na mala sie nie zapowiada :-D no ale nie jest to potwierdzone przez USG. Nastepna wizyta 12 stycznia i wtedy chce zrobic tez jakies posiewy.Skierowanie na badania do znieczulenia jak najbardziej da, ale to sie robi na 2 tyg przed terminem i smiala sie ze my to ich jeszcze mamy troszke i wczesniej nie rodzimy.Wiec dzisiaj mialam mila wizyte.
 
Ja dzis po wizycie. Wyniki dobre, żelazo nadal w normie, choć zbliżyło się już do dolnej granicy, ale na razie bez wspomagania dodatkowymi preparatami. W domu zdecydowaliśmy, że będziemy jeść więcej buraków i szpinak częściej a nie że od czasu do czasu. Ph pochwy prawidłowe, wydzielina także. Szyjka twarda i zamknięta, dość długa. Ilośc wód prawidłowa. Mały został wymacany, bo o to poprosiłam ;) chciałam wiedziec, jak lezy. Więc dupkę ma z mojego prawego boku, a nóżki trzyma na moim lewym boku, położenie jak na dzis miednicowe, ale młody się kręci. Udalo mi się załatwić usg na niedługo, idziemy sie obejrzeć z młodym na Sylwestra :tak: A poza tym, niestety :-( przepuklina się powiększyła w ciągu ostatniego miesiąca, ale na to nie mam wpływu. Dobrze, że nie boli mnie, bo otrzewna wysunęła się juz na zewnątrz wzgórka łonowego :crazy: Na kolejna wizytę mam zrobic już więcej badań krwi i będziemy robić posiew. Bo mimo, że u mnie będzie cc, to gin mówi, że jednak trzeba, że to lepiej dla dzidzi.
 
dagrab cieszę się że dzidzia duża i że jeszcze nie będziesz rodzic w najbliższym czasie ;-).

geniusia a wiesz już czy będziesz miała tą operację razem z cc? Niedobrze z tą przepukliną, mam nadzieję że nie zacznie Cię boleć :no:. No i cieszę się że z Kacperkiem wszystko ok i u Ciebie też nie zapowiada się wcześniejszy poród :tak:. Po ostatnich weekendowych ekscesach u innych dziewczyn napawa to optymizmem :)
 
hooba idę na konsultację w środę. Lekarz pracuje w szpitalu, który ma i polożnictwo i chirurgię. Zobaczymy więc. :baffled: typowe polskie realia, próbujemy załatwić po znajomości, dalekiej, ale po znajomości. Realia polskiej słuzby zdrowia, prostą droga się nie dało.
 

Wiadomo, że ciaża to nie choroba, ale większość z Was przechodzi je znośnie. Ja też nie narzekam... nie mam skurczy, nie mam bóli (czasem cos zakłuje, ale to odpocznę, albo wezmę nospę i jest ok).

Blair, sonka, Munie i moja kochana daissy
mają zmartwienie że urodzą przed terminem, choć jak sie dba, odpoczywa, lezy, bierze leki to z pewnością mozna dużo zdziałać, zawsze to powtarzam odkad moja dobra kolezanka juz od poczatku 5 miesiaca miala skurcze i skrócona szyjkę + krązek.


Ja chciałam wiedzieć wszystko o moim dziecku, gdyż sama mam nadcisnienie, niedoczynnność tarczycy oraz wrodzona wadę serca i bałam się, ze mały też coś bedzie miał z serduszkiem. Przeszliśmy wiele badań i znaleźliśmy dwie choroby. Mimo szeroko rozwiniętej medycyny, nie jesteśmy w stanie podjac już teraz leczenia, wiec musimy czekać na urodzenie i na to czy w ogóle Adasiek się urodzi i będzie żył (choć wierzę w to bardzo). Mam mieć często ktg, mam robic przepływy, jeszcze specjalistyyczne usg, nawet jutro przyjmie nas bardzo znana sława w dziedzinie kardiologii prenetalnej. Wczoraj mielismy wizytę u genetyka, wszystko na NFZ wiec tak sadzę ze skoro lekarze sami do nas dzwonia i zapraszają na wizyty (bez oczekiwan ia w kolejce) to z naszym synkiem nie jest za wesolo. Pocieszające jest jedno. Usg to nie naoczne widzenie dziecka i może wkraść sie bład. Może być gorzej, ale moze byc i wiele lepiej i tego sie trzymam. pozdrawiam :)
wiadomo, że każda chciałaby by było dobrze i życzy tego drugiej mamie, ale nie mówcie, będzie dobrze, proszę i nie gniewajcie sie
 
Ostatnia edycja:
reklama
lekarza prowadzącego mam prywatnie ale jak trzeba, wystawi skierowaie na nfz,m a obecne leczenie nie jest mnozliwe w ramach prywatnej opieki, pozostaje nfz, na szczescie w przypadkach szczególnych nie ma terminu oczekiwania, uff
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry