Hej

melduję się po wczorajszej wizycie

Z dzidzią wszystko ok, jest jedna! :-)
Ma juz całe 21,1 mm! Toż to olbrzym

Dostałam skierowanie na kolejne badania z krwi i na badania prenatalne. Dodatkowo luteina dopochwowo 2 razy dziennie po 2 tabletki.
Nowa pani doktor jest super! Jej znajoma prowadzi szkołę rodzenia więc chodząc do niej będą ją miała za darmo

Ponadto jeśli rodzi się w szpitalu, w którym moja ginka pracuje do porodu można bezpłatnie dostac znieczulenie zewnątrzoponowe czy jakoś tak albo gaz rozweselający. Pomimo, że chodzę do prywatnego gabinetu receptę mam refundacją i badania prenatalne również, bo moja gin ma z umowę z tym szpitalem

Żyć nie umierać! Poza tym babeczka bardzo miła! Ma 38 lat i co najlepsze wcale nie wygląda jak Ci wszyscy lekarze. Przyjęła mnie w pięknej kwiecistej sukience, co dla mnie jest ważne, bo nie znoszę kitlów - mam uprzedzenie. I co ważne - ma sukienki, które zakłada tylko do gabinetu więc jest to jej strój "roboczy"
No... to się rozpisałam
